piątek, 14 listopada 2014

Caudalie Fleur de Vigne, czyli o tym jak kupiłam wodę toaletową w aptece

Jakiś czas temu, wertując ofertę jednej z internetowych aptek, wpadły mi w oko wody toaletowe francuskiej firmy Caudalie. Nie kupuję perfum w ciemno, więc odpuściłam je sobie na starcie. Często boli mnie głowa, od zapachów potrafię dostać kilkudniowej migreny, w ogóle gdyby nie dwie butelki moich ulubionych do tej pory perfum, chyba nie używałabym niczego, z obawy o głowę właśnie. Żeby było piękniej, wody toaletowe potrafią u mnie wywołać atak kichania, co często skutkuje zatkanym na amen nosem :P No ale, żeby nie było tak cudownie, i żeby mój portfel nie był za bezpieczny, podczas wykupowania recepty dojrzałam w aptece na osiedlu właśnie zapachy Caudalie. Wtedy rzuciłam okiem i wyszłam, ale nie dawały mi one spokoju. Następnego dnia poszłam tam specjalnie i z nadzieją w głosie (choć nie liczyłam na powodzenie tej misji), zapytałam czy są ich testery. I były! Obejrzałam (a raczej powąchałam) dwa, które po opisach były moimi faworytami, wypryskałam się jednym, resztę zapachów (czyli bodajże jeszcze cztery inne) dostałam "na papierku". I znowu poszłam do domu. Czekałam cały dzień na jakiś najmniejszy choćby sygnał od mojej głowy, że coś jej nie odpowiada. I nic. Więc poszłam tam po raz kolejny i w związku z tym, że cena była taka sama jak w internecie to kupiłam zieloną, Fleur de Vigne ;)
Woda toaletowa zapakowana jest w bardzo ładne, kartonowe pudełeczko. Wewnątrz znajdujemy prostą buleleczkę z wgłębieniem w kształce kiści winogron. Mnie osobiście bardzo się to spodobało, trochę zalatuje stylem eko, z resztą kosmetyki Caudalie sa naturalne, więc i perfumy idealnie sie w to wpisują. Bez problemu można jej też ponoć używać na słońcu, ale w związku z aktualną aurą, nie miałam okazji tego sprawdzić ;) Zapachy recenzuje się ciężko, ale w związku z tym, że wszystkie są oryginalne i warte uwagi, to postanowiłam podjąć się tego zadania. Moja wersja zawiera w sobie grejpfrut, mandarynkę, kwiat winorośli, peruwiański pieprz, arbuz, białą różę i cedr. Jak wygląda więc efekt finalny? Powiem Wam, że bardzo interesująco! Zapach jest świeży, zielony, lekko wyczuwam w nim kwiaty. Jest taki "mój", naprawdę przypadł mi do gustu.
Jak już wspominałam, ani migrena, ani spazmatyczne kichanie nie dały o sobie znać. Jednocześnie bardzo zaskoczyło mnie to, że zapach długo utrzymuje się na skórze. Używam go wyłącznie rano, przed wyjściem z domu, czyli parę minut po godzinie 8:00. O 17:00 kończę pracę, więc któregoś dnia przyjechał po mnie mąż. Wsiadłam szczęśliwa do samochodu (nienawidzę komunikacji miejskiej!), a po kilku minutach Luby wypalił "ale coś pachnie". Nachylił się i dodał: "o, to Ty". Tak więc, po 9 godzinach, nadal było ją czuć. Powiem szczerze, że nie spodziewałam się takiego wyniku po naturalnej wodzie toaletowej. Jedynym minusem jest jej cena. 98zł za 50 mililitrową buteleczkę to dużo, ale zapachy są stosunkowo oryginalne, długo utrzymują się na skórze, więc uważam, że warto w nie zainwestować. Wszystkim alergikom i migrenowcom serdecznie polecam, ja na pewno wrócę po jeszcze ;)

63 komentarze:

  1. Szkoda, że taka droga, bo byłaby już moja ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena niestety nie należy do najniższych, ale ja jestem bardzo zadowolona z tego zakupu :)

      Usuń
  2. Jakoś omijają mnie produkty tej marki, ale swego czasu czytałam o innym ich zapachu, który mocno mnie zaintrygował, niestety kiepska dostępnośc sprawiła, ze straciłam zainteresowanie. Teraz w dodatku nie pamiętam nawet jaki to był zapach ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że i ja przeżyłam lekki szok, że są dostępne właściwie rzut beretem ode mnie :) a zapachy naprawdę są intrygujące, warto się z nimi zapoznać ;)

      Usuń
  3. Po opisie zapachu stwierdzam, że zapach mógłby mi się spodobać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że akurat ten jest na tyle uniwersalny, że spodoba się wielu Paniom :)

      Usuń
  4. Kompletnie są mi nie znane ! Ale chętnie przyjrzę się z bliska im !! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że ciekawily mnie te zapachy, ale też jestem z tych wrażliwych;) Perfumy bardzo lubię, ale nie mogą powodować u mnie dolegliwości:P Cena nawet spoko rzekłabym. Nuty zapachowe fajne, może powącham jeśli będą mieli tester w Melissie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie testeruy były ukryte, dopiero jak zapytałam to Pani je przyniosła ;) Może u Ciebie też będą, zapachy są bardzo ciekawe, zwłaszcza ten i żółty, choć różowy też mogłabym mieć :)

      Usuń
    2. Tam w ogóle wszystko w gablocie także samemu się nie pomaca. Ale ten zapach taki bardziej owocowy niż kwiatowy tak?

      Usuń
    3. No to niefajnie :/ a co do zapachu, najpierw wydaje mi się taki zielono-owocowy, potem zaczynają przeważać kwiaty :) Ale musisz wziąć pod uwagę, że nie jestem mistrzem w opisywaniu i rozpoznawaniu nut zapachowych :) na pewno mogę powiedzieć tylko to, że mi się podoba :D

      Usuń
    4. Ej podoba mi się:( i głowa nie boli:P tylko teraz mam problem czy kupić samą czy w zestawie http://www.apteka-melissa.pl/apteka/produkt/7198/caudalie-fleur-de-vigne-woda-zapachowa-50-ml-caudalie-fleur-de-vigne-zel-pod-prysznic-100-ml-2200.html

      http://www.apteka-melissa.pl/apteka/produkt/6947/caudalie-fleur-de-vigne-woda-zapachowa-50-ml-097.html W zestawie ma jakby brzydszy flakon?

      Usuń
    5. Mnie się wydaje, że to to samo :) Tak pomyślałam, że Ci się podoba, żółty też jest ładny :)

      Usuń
    6. Zdziwiłam się, że akurat mi też przydało do gustu, w końcu zapach to trudny wybór:) Ale pewnie dlatego, że mamy podobne problemy związane z zapachami:P Podobały mi się też nawet pomarańczowe i różowe. Żółty z kolei nie. Tylko na miejscu mają drożej, a netowe realizują b długo więc kupiłam gdzie indziej w zestawie za 89.

      Usuń
    7. A gdzie udało Ci się w końcu zamówić? :) zielone, tak? ;)

      Usuń
    8. Zielone, rozważam jeszcze pomarańczowe albo (tylko nie pamiętam, które wąchałam) the des vignes czy figue de vigne haha:D czy to były różowe czy czerwone:D musiałabym jeszcze raz powąchać.
      https://www.apteka-slonce.pl/form/search/caudalie%20/,1,21

      Usuń
    9. Haha :D Powiem szczerze, że ja też się pogubiłam w tych kolorach ;) A nazwy są strasznie podobne :) Ja jak będę je jeszcze któreś kiedyś kupowała, to też najpierw zrobię rekonesans ;)

      Usuń
  6. Oj kupiłabym!
    Trwałość na plus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w szoku, że jest trwalsza niż inne moje zapachy, będąc niby naturalną :)

      Usuń
  7. czuję się skuszona:) mam nadzieję, że spotkam te wody w któreś aptece:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat, bo kupować wodę toaletową nie znając zapachu, to trochę średnio. Mnie opis też się podobał, ale właśnie bałam się bez powąchania testera :)

      Usuń
  8. Ale robiłaś podchody :D. Nie znam tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do perfum zawsze takie robię, ze względu na migreny właśnie ;)

      Usuń
  9. Nuty zapachowe jak najbardziej w moim typie :) Mój Mąż pewnie by nie zauważył mojego nowego zapachu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój bardzo lubi wszelkiego rodzaju perfumy (swoich ma więcej butelek ode mnie) i jest na tym punkcie spostrzegawczy :) Ale też znam wielu, którzy by nie zauważyli ;)

      Usuń
  10. Fajnie, że takie trwałe :) I jak jeszcze Twojemu mężowi się podoba to super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż byłam w szoku, że wytrzymały praktycznie 9 godzin, od wyjścia z domu :)

      Usuń
  11. Wody Caudalie znam z widzenia :) Lubie świeże, takie zielone zapaszki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cena nie gra roli jeżeli to był Twój traf w dziesiątkę z tym zapachem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noby tak, ale są takie zapachy, które mi się podobają, a są po prostu za drogie ;)

      Usuń
  13. Ale masz niefajnie z tymi bólami głowy, które wywołują u Ciebie zapachy, mnie ten problem nie dotyczy, więc moge sobie jedynie wyobrazić, jakie musi to być uciążliwe ;) Fajnie, że znalazłaś zapach dla Ciebie bezpieczny ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy, jedzenie, a przede wszystkim stres, nienawidzę tego ;) i zazdroszczę bezproblemowej głowy :)

      Usuń
  14. Oj cena odstrasza bardzo, ale jeśli jest tak trwały ten zapach to chyba wart zakupu

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne ma opakowanie, świetnie nadaje się na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  16. to ja już wole mgiełki z B&BW są w podobnej cenie i podobnie wyglądają, a trwałość jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ma ich sklepu, a jak już wspomniałam nie kupię zapachu w ciemno :(

      Usuń
  17. Pierwsze słyszę o perfumac tej marki :) ale ciekawe ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, naprawdę trwałe :) nie znam tej marki, ale zapach mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie są bardzo interesujące, nie tylko ten :) mnie spodobał się jeszcze żółty :)

      Usuń
  19. Cena rzeczywiście odpycha ale skoro trwały jest zapach ti chyba warto

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapach musi byc idealny,miejsce czy jest szansa gdzies u mnie je powachac...

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo chętnie bym ją kupiła,ale puki co studencki budżet woła o rozsądek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie się prezentuje! :)
    Zapraszam do mnie w wolnych chwilach http://blueberryloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Brzmi świetnie i pięknie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak już ktoś zauważył, jest fajna na prezent, zastanawiam się, czy nie zakupić jednego z tych zapachów na gwiazdkę dla mojej mamy :)

      Usuń
  24. Zapach niestety raczej nie dla mnie, bo wolę te cięższe słodkie, ewentualnie kwiatowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie lubię takich jak Ty :) zapachy to bardzo indywidualna kwestia :)

      Usuń
  25. U mnie w aptece też są, ale nie wpadłam na to, żeby zapytać o testery. Następnym razem tak zrobię, bo ciekawią mnie od jakiegoś czasu. Jeśli o cenę chodzi, w tych sprawach zdarza mi się mocno nadwyrężyć budżet, więc jeśli zapach by mi się spodobał, nie wahałabym się długo. Wydaje mi się tylko, że wszystkie są raczej świeże i lekkie, bardziej odpowiednie na wiosnę, czy lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo wątpiłam w to, że będą, ale poszłam i okazało się, że są :) więc warto pytać, bo Pani Farmaceutka przyniosła je z zaplecza. A co do zapachów to ten droższy - złoty, jest bardziej ciepły ;) choć może i z reszty wybierzesz coś na zimę. Ja takivh lekkich i świeżych perfum używam cały rok :)

      Usuń
  26. Wydaje mi się, że cena jest adekwatna do trwałości ;) Ja niestety odpuściłam sobie szukanie zapachu, który nie powodowałby u mnie migreny, za dużo miałam nietrafionych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odpuściłam sobie na parę lat, ale ostatnio zaczęło mi tego brakować. I powoli, nieśmiało, szukam czegoś odpowiedniego dla siebie :) Okazuje się, że jest to trudne i czasochlonne, ale są zapachy, których mogę używać. Np tego Caudalie "fleur de vigne", Kenzo "flower in the air", Elizabeth Arden "green tea", Zara "l'eau". Szukanie jest niełatwe, ale jednak można znaleźć coś niepowodującego migren.

      Usuń
  27. ja mam to samo z zapachami co ty, większośc powoduje migrenę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wypróbuj te, może akurat Tobie też będą odpowiadały :)

      Usuń
  28. tą markę znam tylko z apteki właśnie, ale wody toaletowej nie wypatrzyłam jeszcze :O

    OdpowiedzUsuń
  29. fajnie że jesteś zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa jestem tego zapachu, ale z tego co czytam chyba by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie kupiłam wody toaletowej w aptece, wielki plus za trwałość :) Jestem ciekawa czy spodobałby mi się zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gdy tak czytam o Twoich reakcjach na różne zapachy, uśmiecham się pod nosem, bo mam dokładnie tak samo, więc wiem jakim problemem jest znalezienie zapachu, który będzie nam się podobał i przy okazji przyjemnie będzie się nosił :) Nie miałam pojęcia, że Caudalie ma też wody toaletowe :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cena może jest i wysoka, ale wiele perfum czy wód toaletowych jest o wiele gorszych, a są niestety droższe, także nie ma tragedii:) Przyznam szczerze, że pierwszy raz się spotykam z Caudalie - nigdy nic nie miałam z nimi do czynienia:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeśli ta cena Was odstrasza to polecam zobaczyć (powąchać) Chanel Fraiche z takich lekkich zapachów - można się zakochać,choć cena koszmarna. To tej Caudalii się właśnie przymierzam - kosmetyki mają super!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :) Chętnie zaglądam również do Was, i jeśli mi się spodoba - obserwuję :) Nie musicie zostawiać osobnych linków!