sobota, 6 grudnia 2014

Listopad i jego ulubieńcy oraz Mikołajki ;)

Dziś 6 grudnia, może trochę późno na przedstawianie ulubieńców, ale "lepiej późno niż wcale" ;) Nie było ich wielu, w związku z tym nie miałam problemów z wyborem ;) Wszystkich zainteresowanych zapraszam więc do obejrzenia zdjęć i lektury o tych czterech kosmetykach i pachnidełku ;)
Hitem listopada były bezapelacyjnie perfumy! Woda toaletowa Caudale Fleur de Vigne podbiła moje serce. Zazwyczaj boli mnie od perfum głowa, bądź zatyka mi się nos, a tutaj obyło się bez żadnych nieprzyjemnych dolegliwości. Więcej, lepiej, obszerniej na ten temat znajdziecie w tym miejscu. Wyjątkowo przypadł mi też do gustu rozświetlacz Kobo w kolorze 310 Moonlight. Jest jeszcze wersja w odcieniach złota, ja zdecydowałam się oczywiście na ten z różowawą poświatą. Świetnie się trzyma, nie ma ani grama brokatu, idealnie wpasowuje się w moją jasną karnację. Bardzo go polubiłam, odkąd go kupiłam, używam go codziennie, wszak bez rozświetlacza, makijaż mojej szaro-różowej twarzy nie istnieje, ot co ;) Trzecim produktem, który podbił moje serce, jest kosmetyk do ust, porównywany do specyfiku Clarins. Tutaj mamy błyszczyk Catrice, czyli Beautifying Lip Smoother w kolorze 010 Sweet Caramel. Posiada świetny aplikator, słodziutki zapach i smak, świetnie rozprowadza się na ustach i ma śliczny kolor. No ale to ma wiele innych specyfików. Co więc tak przypadło mi do gustu? To, że nawilża on moje usta. Moje, problematyczne usta, które można sobie potłuc o kant wiecie czego, jakiś kolorowy kosmetyk nawilża. No w szoku jestem, serio! Ostatni kosmetyczny ulubieniec, to Caudalie Vinoperfect, Serum Rozjaśniające. Nie chcę pisać o nim zbyt wiele, ale bardzo żałuję, ze tyle kosztuje, i że już się kończy ;) Moje piegi jednak trochę się go boją. Recenzja niebawem!

Cały listopad namiętnie paliłam też woski Yankee Candle i Kringle Candle. Na zdjęciu widzicie mój kominek :) Nie powodują one u mnie nieprzyjemnych dolegliwości i świetnie sprawdzają się w ponure, jesienno-zimowe wieczory. Od jakiegoś czasu, moje ulubione zapachy to Fluffy Towels, Bahama Breeze, True Rose,  Loves me, loves me not, Vineyard i Peony (ostatni to KC). To chyba absolutnie najlepszy sposób na umilenie sobie paskudnych, samotnych (czasami w moim przypadku), listopadowych dni i nocy. Polecam! ;) 

A nawiązując do dzisiejszych Mikołajek, chciałabym Wam pokazać co znalazłam dziś pod poduszką (w butach? no nieważne ;)). Na modelkę się nie nadaję, ale mam nadzieję, że nie urażę niczyjego poczucia estetyki :D Funkcję Mikołaja pełnił mój Mąż, prezent to oczywiście sowia tunika ;)

73 komentarze:

  1. Bardzo ładna tunika! :) Też lubię palić te woski w chłodne wieczory :)

    U mnie na blogu trwa rozdanie, serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Woski i sezon jesienno-zimowy to idealne połączenie ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę ;) Mężowi tym razem się udało :D

      Usuń
  3. Tunika mnie zachwyciła :) Ulubieńców nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Medicine, nowa kolekcja, więc może jeszcze uda Ci się ją dostać ;)

      Usuń
  4. Te wody odświeżające Caudalie też mnie zachwyciły;) odkąd je mam nie ma dnia żebym nie użyła:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są uzależniające! Ja na pewno kupię kolejną butelkę ;)

      Usuń
  5. Marzy mi się ten rozświetlacz Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Ja tak oszalałam na jego punkcie, że ściągałam go z UK :P

      Usuń
  7. ładna tunika, więc Mikołajki się udały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udały :) Bardzo przypadła mi do gustu, taka w moim stylu :D

      Usuń
  8. No no ładna sówka:) Mam pytanie - jaki to aparat, bo mnie zainteresował (w sensie myślę nad zakupem, ale się na nich nie znam);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pentax K-X :) Mąż dostał go na 18 urodziny, i tak sobie jest ;) Najpierw robiliśmy nim tylko jakieś wakacyjne fotki, teraz został zaprzęgnięty do blogowania ;)

      Usuń
    2. Robiłam nim praktycznie wszystkie zdjęcia na tym blogu ;) (zupełnie nie mam ani umiejętności, ani talentu do fotografii :D)

      Usuń
    3. Dziękuję za informację:))) muszę poszperać ile to cudo kosztuje;p

      Usuń
    4. Nie ma sprawy :) a taki aparat już chyba nie powinien być bardzo drogi.

      Usuń
  9. Myślę że z tym KOBO bym się polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz różowe rozświetlacze, to na pewno! ;)

      Usuń
  10. Jestem bardzo ciekawa pełnej recenzji tego serum z Caudalie :) Tunika od męża super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie za kilka dni, jak widać serum już jest na wykończeniu :)

      Usuń
  11. Serum kuszące, a gdzie kupiłaś kominek, piękny jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanka zamawiała mi go na ebay, rok temu :D Był mi niezbędny do życia bo miałam już klosz i podstawkę z tej serii :P Niestety, nie jestem w stanie powiedzieć od jakiego sprzedawcy...

      Usuń
  12. Ulubieńców nie znam, ale tunika bardzo fajna :)
    Ja dostałam od swojego mikołaja lokówko-suszarke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny prezent :) choć ja zawsze zastanawiam się, czy istnieje sposób na zakręcenie moich włosów :D bo na razie nic nie dało skutku na dłużej niż 15 minut :P

      Usuń
  13. Tunika jest faktycznie piękna :)
    Kominek masz przepiękny, jak się spisuje? Marzy mi się podobny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze :) woski szybko i łatwo się rozpuszczają, a kominek pięknie wygląda jak się pali :)

      Usuń
  14. Tunika świetna! :)
    Chętnie poczytam o serum Caudalie, z tym nie miałam jeszcze do czyniania. Ja używam aktualnie serum z linii Polyphenol c15 i jest superowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie znam tego Twojego :) ale powiem szczerze, że chętnie bym je wypróbowała ;) Recenzja vinoperfect będzie pewnie w przyszłym tygodniu :)

      Usuń
  15. Bluzeczka piękna za to kominkiem jestem wręcz oczarowana :D. Ja z YC najbardziej lubię żurawinkę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładna tunika, mąż ma gust:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładna tunika, pochwal męża ;)
    U mnie też ostatnio yanke-mania, muszę wypróbować Fluffy Towels, bo do mnie dopiero co dotarł i nie miałam jeszcze okazji do przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj! Ja uwielbiam ten zapach, świetny aromat świeżego prania :)

      Usuń
    2. Wypróbowałam - jest świetny :)

      Usuń
  18. Śliczna, sowiasta tunika. :))
    Zaciekawiłaś mnie tym błyszczykiem z Catrice- opakowanie podobne do produkty Clarensa. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ma gust ten Twój mąż:)
    Ja się obawiam co dostanę od swojego na Gwiazdkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może by mu trochę pomóc w zakupie w takim razie? ;)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. To samo chciałam napisać! Mój zwyklasty się przy nim chowa :(

      Usuń
    2. Cieszę się, że się podoba :) Te ażurowe kominki mają coś w sobie :) a że ja jestem sroką, to nie ogłam sobie go odpuścić :D

      Usuń
  21. Caudalie chodzi mi po głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna tunika :))

    www.kkaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Tunika ekstra! Mikołaj się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spisał i to dobrze :) poszedł kupować sobie czapkę jak byłam w pracy, a wrócił z czapką i tuniką ;)

      Usuń
  24. Super ta tunika ! Koniecznie muszę wypróbować ten błyszczyk z Catrice ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. to się mąż spisał, tunika wygląda świtnie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Zainteresował mnie rozświetlacz Kobo. Tunika świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Prześliczny masz kominek:)
    Ten rozświetlacz Kobo bardzo mnie kusi, ale mam już chyba za dużo kosmetyków tego typu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kominek jest piękny, tunika z sową też świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ochotę wypróbować te rozświetlacze, ale kusi mnie właśnie druga wersja ;) a balsam z Catrice dziś wypróbowałam po raz pierwszy i hm, chyba jednak wolę oryginalny Clarins, chociaż i ten zły nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo jestem ciekawa tego serum, czekam z niecierpliwością na recenzję ;) Jeśli chodzi o rozświetlacz z Kobo to mam ich tak dużo, że do końca życia nie zużyję, więc z przykrością muszę odpuścić zakup :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców :). Tunika bardzo mi się podoba, ale szczególnie zachwycił mnie Twój kominek! Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny kominek, a Mikołaj ma świetny gust :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczny kominek! Ja póki co pale świece, ale czekam aż się po kończą i zamawiam YC ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Widzę, że Mikołaj się spisał :) Zaciekawiłaś mnie tym serum...

    Zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim Świątecznym Rozdaniu, w którym do wygrania jest wybrany przez Ciebie perfum :) Będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja bardzo lubię serum z wit c od Auriga ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Rozświetlacz kobo jest super! <3 No, no, no Twój mąż się postarał, wyglądasz cudnie! :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę przetestować ten rozświetlacz, bo słyszałam wiele dobrego o nim.
    Przepiękny kominek, zakochałam się.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę sprawdzić ten rozświetlacz, jesień i zima bez wosku to dzień stracony :)

    OdpowiedzUsuń
  39. tunika jest cudowna :) rozswetlacz kobo z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Perfumy z Caudalie i błyszczyk/balsam z Catrice muszę koniecznie oblukać. Myślę, że przypadłyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Hej, nominowała Cię do Liebster Blog Award. Po szcegóły zapraszam na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  42. muszę wypróbować w końcu perfumy Caudalie :)
    jestem jak najbardziej na tak
    zawsze chętnie testuję coś nowego

    OdpowiedzUsuń
  43. Musze się przyjrzeć temu rozświetlaczowi :) Tunika bardzo w moim guście, mąż się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ale ta tuniczka jest przepiękna ♥ nie mogę od niej oczu oderwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam tego zapachu, ale mam taki zapas perfum, że na razie na pewno nie powiększę mojej kolekcji :) Jesienią i zimą z zapachów króluje u mnie Tresor i to od lat. Jest dość ciężki i słodki, ale absolutnie go uwielbiam. I u mnie jesienią i zimą panuje czas na zapachowe woski, ale najczęściej wybieram zapachy korzenne i cytrusowe.

    OdpowiedzUsuń
  46. Rzświetlacz Kobo nom chciałabym.
    A bluzeczka ekstra!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :) Chętnie zaglądam również do Was, i jeśli mi się spodoba - obserwuję :) Nie musicie zostawiać osobnych linków!