wtorek, 30 grudnia 2014

Ulubieni w grudniu :)

W ferworze wyprzedaży (swoją drogą, jak tam u Was?), zanim przyjdzie czas na grudniowe zakupy i ulubieńców roku 2014, pora na faworytów tego miesiąca. Nie ma ich wielu, ale każdego z nich używałam chętnie i podejrzewam, że jeśli te kosmetyki się skończą, jeszcze do nich wrócę. Zatem dziś kilka słów o solidnej czwórce, którą polubiłam i polecam :)
Zacznijmy może od kolorówki. W grudniu moje serce zdecydowanie skradły dwa malutkie, niedrogie, ale bardzo dobre cienie z My Secret Matt Eye Shadow (marka własna drogerii Natura). Kosztują coś około 6-7zł, mamy wśród nich duży wybór kolorów, o różnych wykończeniach. Ja osobiście posiadam dwa maty o numerach 502 i 505. Świetnie służą mi jako cienie bazowe, nakładam je na całą powiekę przed wykonaniem cieniowania, bądź malowaniem kreski. Na bazie trzymają się cały dzień, bardzo łatwo je nałożyć, zblendować, nadają się do rozjaśnienia wewnętrznych kącików, bądź rozcierania ciemniejszych barw. Są bardzo uniwersalne i warte wypróbowania. Dla maksymalnych bladziochów o zimnym odcieniu skóry polecam 502, dla ciepłych cer, o trochę ciemniejszym kolorycie lepszy będzie 505. Ja wolę oczywiście ten pierwszy ;) Były cienie, więc teraz kilka słów na temat Eyelinera Maybelline Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner (co za przydługa nazwa...) Łatwo się go nakłada, długo się trzyma, nie kruszy, nie ściera, nie blaknie, trwa na powiece cały dzień. Chyba jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to to, że jest trochę za gęsty. Wolę rzadsze konsystencje, ale to niewielki minus przy tylu zaletach. Używam do niego pędzelka Maestro nr 780r.0, który serdecznie polecam do eyelinera. Wszystkie skośne cudaki (moim zdaniem) nie mogą się z nim równać!
W pielęgnacji prym wiodło między innymi mydło Hammam Body Soap firmy Planeta Organica. Uwielbiam testować te rosyjskie myjadła, ze względu na to, że moja skóra je lubi, a można się nimi "uprać" od palców stóp, po czubek głowy. Niestraszne jest zatem temu kosmetykowi ciało, twarz, głowa, umyje z powodzeniem dosłownie wszystko. Skóra się nie buntuje, niepokojących sygnałów z jej strony brak. Moje włosy, które sięgają sporo za łopatki, również wyglądają po jego użyciu na zadowolone. Długo są świeże i ładnie odbijają się po myciu od głowy. Wszystko to w towarzystwie przecudnego, różano-eukaliptusowego zapachu, który za każdym użyciem wypełnia całą łazienkę. Niebawem pojawi się jego pełna recenzja :) Woda Winogronowa Caudalie kusiła mnie od jakiegoś czasu. Udało mi się w końcu dostać ją za 17.90 w osiedlowej aptece, więc bez większego namysłu kupiłam. I powiem szczerze, że faktycznie świetnie odświeża, ma dobry atomizer i wydaje mi się, że lekko niweluje moje zaczerwienienia na twarzy. Wolę ją od Uriage, przynajmniej nie muszę zlizywać soli z ust ;) U mnie całkowicie zastąpiła wody termalne. 
To prawdopodobnie mój ostatni post w tym roku, więc chciałabym Wam życzyć udanej zabawy Sylwestrowej, i wszystkiego, co najlepsze w nowym, 2015 roku! ;*

48 komentarzy :

  1. też lubię te cienie My Secret :) mam biały i czarny :) świetnie napigmentowane i trwałe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, za tą cenę są bardzo dobre :)

      Usuń
  2. Cienie MySecret zaskoczyły mnie jakością, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę. Eyeliner z Maybelline też długo lubiłam, szkoda, że ta konsystencja z gęstej po kilku miesiącach (u mnie bodaj ośmiu) przechodzi w zaschniętą. No ale można dodać trochę płynu Duraline i znów spisuje się świetnie ;) Woda winogronowa mi się marzy i gdybym ją spotkała w takiej cenie, to chyba wzięłabym kilka butelek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta apteka ma też sklep internetowy, nazywa się Fortuna :) właśnie tego się obawiam, że za jakiś czas ten eyeliner może zamienić się w kamień. Mimo to, na razie nie mam mu nic do zarzucenia.

      Usuń
  3. Nie znam żadnego z nich ;)

    Tobie również wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, dużo sukcesów w życiu! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Z My Secret dopiero zaczęłam przygodę ale wydają być się bardzo dobre i w dobrej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak za taką cenę to moim zdaniem są bardzo fajne -zwłaszcza te dwa :)

      Usuń
  5. Wszystkiego Najlepszego kochana. :) Saych radości na ten Nowy Rok. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cienie z MySecret i u mnie się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nic z tego nie miałam, ale eyeliner chce wypróbować :)
    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tylko cienie my secret, ale wg mnie nic specjalnego ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Superspecjalnego może nie, ale są świetne jako cienie "do towarzystwa" :) Z rozcieraniem ciemnych barw radzą sobie bardzo dobrze, do nakładania jako cienie bazowe też są bardzo dobre ;) ale rozumiem, każdy ma inne powieki i prawo do własnego zdania! :)

      Usuń
  9. Woda winogronowa jest świetna, choć muszę przyznać, że jednak Uriage lepiej mi robi na trądzik. Co do wyprzedaży, to jakoś nie po drodze nam razem w tym roku :/ Na zakupy w Douglasie się spóźniłam i nie było już nic z tego co miałam na chciejliście, a w sklepach ciuchowych nie jest lepiej: albo nic mi się nie podoba, albo nie ma mojego rozmiaru. Także w tym roku nie dane mi będzie chyba poszaleć. Mam nadzieję, że u Ciebie sytuacja wyprzedażowa przedstawia się lepiej?

    PS. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u Ciebie tak słabo :( u mnie (jeśli chodzi o ubrania) to wpadła mi mała czarna na wesele kuzyna, czarna tunika i trochę bielizny. O kosmetykach będzie pewnie w następnym poście. Bardzo dziękuję za życzenia noworoczne! :)

      Usuń
  10. Cienie z My Secret mnie zainteresowały, ja polubiłam matowe cienie, ale z Sensique :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych z Sensique z kolei ja nigdy nie miałam ;)

      Usuń
    2. A ja nie umiem posługiwać się tym eyelinerem hehe

      Usuń
  11. Muszę się przyjrzeć cieniom My Secret:)
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczęśliwego Nowego Roku Kochana, aby był on lepszy od poprzedniego oraz aby spełniły się wszystkie Twoje marzenia!
    Buziaki,
    Monika

    monikaozdoba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję! Wzajemnie życzę dużo szczęścia :)

      Usuń
  13. Muszę zapolować na tą wodę Caudalie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. cienie fajnie się prezentują, z tej firmy jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A warto spróbować, nawet jak nie będą odpowiadać, to mała strata ;)

      Usuń
  15. Oj tak, cienie z My Secret są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tam wodę Uriage lubiłam i nie musiałam niczego zlizywać;) ale Caudalie jest lepsza więc chyba już się nie spotkamy;) Ten liner i wspomniany pędzelek też lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, obiema rękami się pod tym podpisuję, Caudalie jest dużo fajniejsza od Uriage. Co do pędzelka, to ja totalnie oduczyłam się już malowania tymi skośnymi ;)

      Usuń
  17. Tobie również szczęśliwego 2015 :))

    OdpowiedzUsuń
  18. nie pomyślałabym, że ciebie My Secret będą takie dobre. sama ich nie miałam, ale wnioskuję, że muszą takie dobre być skoro znalazły się w Twoich ulubieńcach:)

    OdpowiedzUsuń
  19. słyszałam dużo dobrego o tych cieniach My Secret muszę w końcu je kupić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować ;) w razie czego strata niewielka :)

      Usuń
  20. Bardzo fajni ulubieńcy :) Chyba zacznę też pokazywać moich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazuj, bardzo lubię takie posty! :)

      Usuń
  21. a używałaś czarnego mydła Organique? ja tej wody winogronowej ciągle szukam w dobrej cenie hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, używałam :) ale ono jest zupełnie inne niż te, nydłem z Organique nie jestem w stanie umyć włosów, no i nic a nic nie chce się pienić ;) a woda winogronowa w tej cenie jest w aptece fortuna, mam ją po drugiej stronie ulicy, ale prowadzi też sklep internetowy :)

      Usuń
  22. Ja kupilam ma wyprzedazy zolta sukienke, reszta jakos mnie nie kusila/nie byla warta swojej ceny.
    Cienie mialam, ale nie podbily mojego serca.

    OdpowiedzUsuń
  23. Te matowe cienie My Secret kuszą mnie od dawna, ale jakoś nigdy mi nie po drodze do Natury :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaciekawiłaś mnie tą wodą Winogronową Caudalie. Chyba się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam ten eyeliner z Maybelline :) Z kolei cienie My Secret u mnie się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę w końcu i ja sobie kupić wodę winogronową z Caudalie, nie udało mi się w 2014 to wypróbuję ją w 2015 roku :) Ale najpierw muszę wykończyć moją wodę Uriage,a mam 300ml butlę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zainteresował mnie eyeliner :)) A te cienie znam, tylko ja sobie kupiłam w takich zbyt wyrazistych kolorach- kobaltowy, limonkowy itd i bardzo rzadko po nie sięgam :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Całkowicie się z Tobą zgadzam w kwestii tego eyelinera z maybelline, jest całkiem okej ! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że chcesz do mnie zaglądać i czasem zostawić po sobie komentarz ;* Jeśli zaobserwujesz mojego bloga: daj znać! ;) Na pewno Cię wtedy odwiedzę :) Za wszystkie nachalne reklamy bardzo dziękuję, zaraz usunę :P