poniedziałek, 1 czerwca 2015

Ulubieńcy maja

W maju ulubieńców znowu jest niewiele, i tym razem obyło się całkowicie bez pielęgnacji (nie wiem jak zaklasyfikować serum do rzęs Eveline, no to pielęgnacja, ni to kolorówka ;)). Nie mam pojęcia jak to jest, ale ostatnio nie trafiłam na żadne kosmetyczne objawienia z tej kategorii. Mam jednak nadzieję na zmianę, bo wyciągnęłam niedawno z zapasów krem, który ma potencjał, może czerwiec przerwie tą kolorową passę ;)
Zacznijmy może od mojej ostatniej miłości - Slim Gel Lipstick Inglot. Pisałam już o niej tutaj. I nadal zdania nie zmieniłam. Owa żelowa pomadka, spisuje się na moich problematycznych ustach wręcz rewelacyjnie. Jest dość tłusta, łatwo się rozprowadza, nie wysusza, nawet gdy mam lekko spierzchnięte usta, potrafi je ukoić. Jestem pod wrażeniem. Mam kolor nr 61, czyli brudny róż i na pewno kiedy się skończy, ponowię zakup :) Drugim, bardzo dobrym kosmetykiem, okazało się Skoncentrowane Serum do Rzęs 3w1, Advance Volumiere Eveline. Oczywiście nie mam tu na myśli działania kondycjonującego, ale w połączeniu z tuszem do rzęs, zastosowane jako baza, sprawia, że rzęsy wyglądają, jak milion dolarów ;) Nie skleja, nie bieli, nie sprawia dosłownie żadnych problemów, a wygląd naszych firanek poprawia bardzo znacząco.
Kolejni dwaj ulubieńcy, to właściwie bardziej duet, niż soliści. Zacznę może od początku, czyli od różu Sleek MakeUp Blush By3 Pink Sprint. Róże są bardzo napigmentowane. Zły pędzel, niewłaściwa ilość kosmetyku, nieodpowiedni ruch i raz, dwa, trzy, wyglądamy jak ruska lala :P W dodatku wytarcie policzków, bez zmywania całości, było niemal niemożliwe... Do tej pory, trio leżało sobie niekochane. Z bardzo prostego powodu - nie umiałam go używać! Jednak po zakupie syntetycznego, bajecznie miękkiego pędzla Zoeva 128 Cream Cheek, okazało się, że róż da się okiełznać. I tym sposobem, zyskałam śliczny (te trzonki! Niemal jak Droga Mleczna!) i dobry jakościowo pędzel oraz z czeluści moich szuflad wyciągnęłam trzy niekochane róże, które nagle okazały się objawieniem. Ślicznie i dziewczęco wyglądają na policzkach, trwają na nich calusieńki dzień, nie zapychają, ale ciężko je sfotografować. Zrobiłam im blisko 60 zdjęć, i jak jeden mąż, na każdym róże wpadały w fiolet. Wybaczcie ;)
Tak jak widać, w tym miesiącu kosmetycznych rewelacji jest niewiele, jednak wszystkie te kosmetyki są warte zakupu. Nawet róże polecam, są trudne w obsłudze, jednak absolutnie warto się ich nauczyć :) Od miesiąca, używam ich przy każdym makijażu, i dosłownie nie mogę się na nie napatrzeć :)

76 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Jest boska :D Strasznie ją polubiłam :)

      Usuń
  2. Lubię odważne kolory na licu, i uwielbiam róże w kamieniu, więc ta paletka mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj odważnych kolorów jest dostatek, na jasnej cerze prezentują bardzo dobrze :)

      Usuń
    2. Aktualnie odkładam na róż/-e z Mac'a :) Może kiedyś przekonam się do marki Sleek ;)

      Usuń
    3. Ja z Mac mam tylko szminkę, myślę jeszcze o rozświetlaczu, ale zobaczymy, czy kiedyś się skuszę ;)

      Usuń
    4. Ja mam pomadkę z edycji limitowanej toledo ;) Kusi mnie jedynie róż z edycji matowej i drugi z edycji pro longwear ;)

      Usuń
  3. Nie znam niczego, ale pędzel wygląda gustownie. Lubię takie trochę skośne. Tą bazę Eveline kupuję już chyba z rok i zawsze zapominam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kup w końcu, bo fajowa jest :) Z resztą pędzel też, nie dość, że ładny, to pozwala okiełznać takie trudne kosmetyki ;)

      Usuń
    2. Boję się wejść do Ross:P muszę jeszcze obfocić resztę majowych nowości:P Z Zoevy mogłabym mieć ten złoty zestaw bo ma i kosmetyczkę i puszkę;P tylko kolor nie do końca mnie przekonuje;)

      Usuń
    3. Mnie osobiście się on podoba, beż ze złotem, ładny :) Ciekawa jestem, co tam nakupiłaś :D ja chciałam nowości, a tu lush :P

      Usuń
    4. Nie wiem czy o tym samym mówimy -Bamboo Luxury Set Vol 2 zestaw pedzli z tubą. Mnie się podoba, ale nie wiem czy nie wolałabym inny kolor. Zresztą to nie jest dla mnie paląca potrzeba:D Ale fajnie, że jest i kosmetyczka i tuba. Lubię jak jest wszystko w komplecie.
      W nowościach to mydło i powidło, ale ciemno dzisiaj i trochę lipa. Chyba wpuszczę stare, zużyte masło.

      Usuń
    5. U mnie też ciemnica :/ a co do pędzli - to miałam na myśli dokładnie ten sam :) czekam w takim razie nadal na te nowości :D

      Usuń
  4. muszę mieć tą bazę pod tusz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, świetnie podbija efekt, jaki daje tusz :)

      Usuń
  5. palekta jak najbardziej przydałaby mi się :D tyle ze ja różu nie umiem nakładać bo stworzyłabym jedną wielką plame haha :D pozdrawiam i zapraszam do mnie : accolito.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tym pędzlem dałabyś sobie radę, trzeba tylko uważać, żeby nie nabrać zbyt dużo różu na pędzel :)

      Usuń
    2. właściwie to moze w tym jest problem że nabieram za dużo , będę próbować :)

      Usuń
  6. ta pomadka ma piękny kolor, uwielbiam takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, najlepiej się w nich czuję ;)

      Usuń
  7. Pędzel Zoewa bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na co czekać! ;) mam nadzieję, że szybko do Ciebie trafi :)

      Usuń
  8. Róże cudownie się prezentują; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Też myślałam, że niewiele będzie ulubieńców, a jednak coś mi się udało uzbierać :D Paletka Sleeka daje po oczach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak... W opakowaniu jak najbardziej, na policzkach już ciut mniej :)

      Usuń
  10. ja mam serum arganowe z Eveline, świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomadkę chcę :D!
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten Inglotek piękny! I baaardzo mojowy :)
    Róże z kolei mają moooc! Pewnie piękna ruska lala by ze mnie była :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tą pomadkę :) a róże jednak da się okiełznać ;)

      Usuń
  13. Miałam to serum do rzęs i faktycznie fajnie się sprawdza jako baza pod tusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym wiedziała, że aż tak fajnie, to już dawno bym ją kupiła! ;)

      Usuń
  14. Fajni ulubieńcy;)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. mam upatrzoną (kolor) żelową pomadkę Inglot :) nie pamietam numerku teraz, ale jak tylko pojadę to polski, to będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam w uzyciu odżywkę do rzes z Eveline, ale wersję z olejkiem Arganowym. Swietna z niej baza pod tusz :)

      Usuń
    2. Powinnaś być z tej pomadki zadowolona, naprawdę są świetne :) daj znać, na jaki kolor się czaisz ;)

      Usuń
  16. nic nie znam :) odzywke z eveline mam ta wersje niebieską :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Kolory są wyraziste, trzeba z nimi uważać, nie da się ukryć ;)

      Usuń
  18. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
  19. serum do rzęs Eveline też lubię właśnie jako bazę pod tusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako serum kondycjonujące chyba jest niezbyt, ale żeby trochę oszukać widza, nadaje się świetnie :)

      Usuń
  20. Bardzo ładna ta paletka różu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. te róże, są FANTASTYCZNE :) muszę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, na żywo są jeszcze ładniejsze! :)

      Usuń
  22. Jaka piękne paletka ! Co za kolorki aż oderwać wzroku się nie da ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Paletka róży mnie zachwyca :)
    A serum Eveline i moim ulubieńcem jest.

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam, założyłam nowego bloga, związanego z moją pasją. Mam nadzieję, że mogę na Ciebie liczyć i wpadniesz, żeby dodać mi więcej motywacji. Byłoby mi również miło, gdybyś dodała bloga do obserwowanych, oczywiście odwdzięczę się tym samym. Mam nadzieję, że WKRĘCISZ się tak jak ja :)

    hooplovedance.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale mi się nieziemsko podobają odcienie tych róży, no czadowe są. Dobrze że znalazłaś pędzel który je okiełznał, szkoda by było jakby leżały nieużywane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się właśnie z tego cieszę :) na takich porcelanowych cerach, te róże wyglądają super ;)

      Usuń
  26. Zaciekawiła mnie to serum do rzęs z Eveline jako baza pod tusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Może i mało , ale za to jacy ulubieńcy :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Też niedawno zaopatrzyłam się w Zoevę i zakochałam się od pierwszego wejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się :) ja mam trzy zestawy pędzli, torbę i lusterko, i wszystko poleciłabym innym ;)

      Usuń
  29. Odżywkę Eveline uwielbiam :) właśnie jako bazę pod tusz

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobry pędzel czasem potrafi wiele zdziałać. Podobnie jest nawet z podkładem, czasem nałożony palcami wygląda brzydko, a przy pomocy pędzla w magiczny sposób wątpię się w skórę i wygląda bardzo naturalnie :) to trio róży wygląda bosko, ale dla mnie byłyby chyba odrobinę za ciemne, wole delikatniejsze kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% :) narzędzie potrafi bardzo wiele zmienić ;) a ja chyba muszę zrobić recenzję tych róży, one potrafią dać efekt matrioszki, ale wyglądać wyjątkowo ślicznie, naturalnie i świeżo również :) niech tylko trafię w końcu na dobre światło ;)

      Usuń
  31. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem bardzo ciekawa tego serum z Eveline - myślę, że moim rzęsom też mogłoby zrobić dobrze :) Bardzo fajni ulubieńcy, szczególnie paletka z różami - dla mnie kolory dość kosmiczne i bardzo odważne, ale tak jak piszesz. Umiejętne używanie dużo zmienia :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam Twoich ulubieńców, szczególnie ciekawi mnie Slim Gel Lipstick z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Róże wyglądają niesamowicie, ale moją uwagę po raz kolejny przyciągnęła szminka Inglota. Muszę wreszcie się wybrać do ich sklepu/wyspy!

    OdpowiedzUsuń
  35. ale róże! raaaju, idealne! musze koneiznie wypróbować coś ze Sleeka

    OdpowiedzUsuń
  36. Niesamowite są kolory tych różów Sleek. Aż żałuję, że nie pasowałyby mi.

    OdpowiedzUsuń
  37. miałam kiedyś tą odżywkę, ale dla mnie była beznadziejna

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobrze, że udało Ci się okiełznać tą paletkę róży:) Znam to gdy z powodu za mocnej pigmentacji kosmetyk szedł w odstawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ciekawi ulubieńcy, sama jestem ciekawa tego serum. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Też mam to serum do rzes :)
    panialeksandria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Pędzelek wydaje się świetny :) Róże niekoniecznie dla mnie :p

    OdpowiedzUsuń
  42. Róże od razu wpadły mi w oko. Świetne kolory! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że chcesz do mnie zaglądać i czasem zostawić po sobie komentarz ;* Jeśli zaobserwujesz mojego bloga: daj znać! ;) Na pewno Cię wtedy odwiedzę :) Za wszystkie nachalne reklamy bardzo dziękuję, zaraz usunę :P