czwartek, 9 czerwca 2016

Letnie nowości Lirene i Under Twenty, czyli kilka słów na temat tego, co ciekawego trafiło do mnie tym razem

Bardzo lubię dostawać paczki z nowościami Lirene i Under Twenty. Zazwyczaj jest to naprawdę piękna niespodzianka, którą po pierwsze miło jest rozpakowywać, a po drugie, zawsze pozytywnie zaskakuje ona zawartością. Nie wiem jak Wy, ale im więcej produktów tych firm poznaję, tym bardziej się do nich przekonuję. Co ciekawego trafiło w moje łapki wraz z początkiem lata? Jesteście zainteresowane? Już pokazuję! ;)
Całość zapakowana była w śliczne, żółciutkie pudełeczko, w którym mogłam znaleźć różne ciekawe produkty na dwóch piętrach ;) Pierwsze przeznaczone było na produkty do opalania i samoopalające, a drugie - na zwykłą pielęgnację. Teraz w kartonie mieszka mój kot - wszak jego rozmiar idealnie mu pasuje ;) Chyba musimy wystosować z Rozetką jakieś specjalne podziękowania dla Pań Erisek, za tak cudowne, nowe pudełko ;) 
Na powyższym zdjęciu, możecie zobaczyć zawartość "pierwszego pięterka", czyli kosmetyki do opalania i wszelkiej maści samoopalacze marki Lirene. Pierwszy z lewej stoi Jaśminowy Olejek do Opalania Spf 30. Z racji zbliżających się wakacji, i tego, że wybieramy się z mężem na dłuższy urlop - filtr z pewnością się przyda, a znając życie, skorzystamy nie tylko my, ale i nasi znajomi ;) Tak nawiasem: nie wiedziałam, że kosmetyk do opalania może tak pięknie pachnieć! Zaraz obok znajduje się Samoopalający Krem do Twarzy i Ciała. Nie przepadam za samoopalaczami, ale myślę, że przetestujemy go razem z mamą, zwłaszcza na szyi i dekolcie, bo moje już są chyba bielsze niż córki młynarza ;) Wyjątkowo zainteresował mnie za to Samoopalający Mus - Pianka do Twarzy i Ciała. Mam nadzieję, że będzie łatwo się rozprowadzać, bo jakoś zupełnie nie mam doświadczenia z tego typu produktami :D I jak do klasycznych produktów tego typu zupełnie mnie nie ciągnie, tak do tego bardzo ;) Ostatnim z tego typu kosmetyków okazał się Koloryzujący Balsam do Ciała. Ma przyjemny zapach, łatwo się rozprowadza, tego typu produkty są w sam raz jeśli chodzi o moje umiejętności dotyczące ich nakładania ;) Mam nadzieję, że jego użytkowanie będzie tak samo przyjemne jak pierwsze wrażenie :)
Na dnie ukryte były z kolei kosmetyki do pielęgnacji ciała. Co ciekawego tam znalazłam? Między innymi Perłowy Mus do Ciała Orientalna Magnolia, który zachwyca delikatnym, kwiatowym zapachem i lekką konsystencją. Wzbudził on moją ciekawość, nie powiem ;) W paczce znalazł się też produkt mający za zadanie zadbać o część ciała, którą bardzo często latem odsłaniamy, czyli stopy! Mazidełko nosi nazwę Stop Szorstkości Intensywnie Wygładzający Krem - Koncentrat do Stóp. I powiem Wam, że Panie dobierające produkty do paczki świetnie trafiły, to mój drugi w życiu krem do stóp :D Do tej pory smarowałam je tylko balsamami, więc bardzo chętnie skorzystam z tego kosmetyku, szczególnie że obietnica obecności w formule mocznika i oleju Babassu brzmi obiecująco :) Ostatni kosmetyk z lewej, to chyba najbardziej nietypowy produkt z całej przesyłki, czyli Brązujący Balsam do Ciała i Pod Prysznic. Wczoraj zgarnęła go do testów moja mama, i opuściła łazienkę z przyjemnymi wrażeniami, choć na razie bez efektów. Pierwsze pojawić się mają ponoć po 5 użyciach (które są bardzo proste: nakładamy, czekamy 3 minuty, spłukujemy i już ;)).
Z kolei produktem, który zainteresował mnie najbardziej, został Antycellulitowy Endo - Masaż, czyli Zestaw do Masażu w postaci Olejku Antycellulitowego i Bańki Chińskiej. Wiem, że żeby zlikwidować cellulit potrzeba bardziej cudu, niż kosmetyku, ale mam nadzieję, że zestaw ten choć trochę wygładzi moje uda, które ostatnio są jakoś nieszczególnie urodziwe pod tym względem ;) To, że całość przyjemnie pachnie, jest śliczna i zieloniutka, również zachęca do stosowania, przynajmniej mnie :D Jedynym produktem do makijażu, który tym razem przygotowało dla nas Lirene, jest najnowszy podkład No Mask Płynny Fluid + Serum w kolorze "01 Jasny". Obawiam się niestety, że mimo nazwy, dla mnie będzie za ciemny, więc produkt ten chyba do kogoś powędruje ;)
Jedynym rodzynkiem marki Under Twenty okazał się Żel Micelarny Redukujący Zmiany Trądzikowe. Z racji tego, że ja ich nie posiadam, trafi on do mojego męża, jak tylko skończy produkt, którego aktualnie używa :) Od siebie powiem Wam, że kosmetyk ten bardzo ładnie, słodko i owocowo pachnie ;) Wiem, że to nie jest najważniejsze, ale potrafi znacząco umilić lub uprzykrzyć stosowanie pielęgnacji :D
I to już wszystko tym razem. Wpadło Wam coś w oko? Co wzbudziło Wasze zainteresowanie? A może już miałyście okazję stosować któryś z tych produktów? Dajcie znać!

Zapraszam Was też serdecznie do wzięcia udziału w KONKURSIE :) Na razie chętnych jest mało, więc szanse są ogromne ;)

70 komentarzy :

  1. Jestem ciekawa pianki perłowego musu do ciała :) Aż chyba sama do sobie kupię :D
    Miłego użytkowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też właśnie on zaciekawił :) Przyjemnie pachnie i gładko się rozprowadza, a nawilżenie też jest chyba całkiem w porządku ;) Dziękuję bardzo! ;*

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. W razie czego, z tej serii jest jeszcze "Rajski Kwiat Afryki" ;)

      Usuń
  3. Same dobroci :) Najbardziej zaciekawił mnie ten jaśminowy olejek do opalania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On świetnie pachnie :D Jak ktoś lubi jaśmin, to z pewnością będzie zadowolony :) Bardzo się cieszę, że do mnie trafił, z chęcią zabiorę go na wakacje! ;)

      Usuń
  4. Moja paczka póki co zaginęła w akcji i podobno nie tylko moja..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie widziałam te komentarze, mam nadzieję, że szybko się to wyjaśni! :* Pisałyście już w tej sprawie?

      Usuń
  5. Wspaniała zawartość pudełeczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, w sam raz na wakacje :)

      Usuń
  6. Ja się szalenie cieszę z podkładu - pierwsze wrażenie jest na tak:D i na olejek, bo ja olejkowa dziewczyna:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardziej ucieszyłam się z olejku, podkład niestety jest za ciemny :(

      Usuń
  7. fajna paczuszka :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała zawartość! :) Miłych testów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :) i dziękuję! ;)

      Usuń
  9. Ciekawią mnie ich kosmetyki brązujące :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie też, w szczególności ta pianka :D

      Usuń
  10. Świetne nowości :) jestem ciekawa produktów do opalania i podkładu No Mask :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład niestety jest za ciemny, ale resztę wypróbuję :) zwłaszcza tej pianki jestem ciekawa ;)

      Usuń
  11. Pozazdrościć, szczególnie kosmetyków do opalania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo te do opalania ciekawe, ja zachwycam się Marula Vita Liberata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei z tamtą marką nie miałam styczności ;)

      Usuń
  13. fajne nowości, też mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  14. Pudełko cudne, zawartość genialna :) czekam na recenzje! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubie kosmetyki do opalania od Lirene 😉 Wlasnie miedzy innymi za zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś bardzo fajny aromat dla nich stworzył ;) Ciekawe, jak sprawdzą się u mnie :)

      Usuń
  16. Jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie ten podkład Lirene i czy nie będzie za ciemny przede wszystkim :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za ciemny, oddam go mamie albo babci ;D

      Usuń
  17. Ten Endo Masaż mnie zaciekawił! A co do zawartości paczki, byłam wręcz pewna, że znajdą się w niej filtry i nie myliłam się :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja właśnie zajrzałam na pocztę i zauważyłam maila z ofertą współpracy z Lirene- cieszę się jak dziecko :)

    z tymi konkursami to ostatnio bida z nędzą, u mnie są dwa, w tym jeden na instagramie, ale poprzez bloga też można wziąć udział, a osób chętnych do udziału jak na lekarstwo... może nagrody za liche;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super! Gratuluję! :) A jeśli chodzi o konkursy, to w kilku miejscach widziałam, że Właścicielki Blogów narzekały na małą ilość uczestników :( Może wyszły z mody ;)

      Usuń
  19. Podkład No Mask ogromnie polubiłam, świetna konsystencja i faktycznie jest praktycznie niewidoczny na skórze. Jestem bardzo ciekawa samoopalającego musu-pianki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie też ciągnie do tego musu ;) A podkład dla mnie jest za ciemny :(

      Usuń
  20. No no no fajowe pudełko i jego zawartość również :) Do opalania jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetna paczka, ciekawa jestem czy dostanę podobną, bo mam dostać nowości w tym miesiącu :) Coraz bardziej lubię Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze paczki chyba są inne, ale z pewnością będziesz zadowolona! :)

      Usuń
    2. Na pewno :) I już czuję się wyróżniona :)

      Usuń
  22. Ooo wreszcie będzie można dorwać bańkę chińską w drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawartość naprawdę ciekawa, szczególnie przypadły mi do gustu produkty samoopalające ponieważ to mój must have na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten mus mnie zainteresował. Ogólnie wszystkie produkty z chęcią bym przygarnęła ;) Koniecznie muszę wypróbować podkład No Mask :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten krem 'stop szorstkości' mnie ciekawi przydałby mi sie ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja bardzo lubię Under Twenty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Perłowy mus do ciała bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe nowości. Życzę przyjemnego testowania.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaśminowy olejek do opalania musi być mój :) Tylko będę musiała schować go przed mamą, bo będzie używała go zamiast perfum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musi bardzo lubić jaśminowy zapach ;) Ale wcale się nie dziwię ;)

      Usuń
  30. Bardzo lubię, kiedy kosmetyki do opalania ładnie pachną:) Jaśminowy zapach też uwielbiam. Obecnie używam podkładu No Mask i uważam, że jest świetny, daje efekt ładnej zadbanej, nawilżonej i wypoczętej cery:) Niech Ci się miło używają te cudne kosmetyki:) ps. mężowi też;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo! ;) Żałuję tylko, że ten podkład jest dla mnie za ciemny :(

      Usuń
  31. ciekawa jestem jak spiszę się ten zestaw do masażu :D u mnie też by się przydał jakiś cud :P

    OdpowiedzUsuń
  32. No tak, drogeryjne produkty nawet dla mnie były często za ciemne. I potem rozdawałam je. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem ciekawa tego balsamu brązującego pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajna ta paczuszka z Lirene, bede czekala na recenzje produktow ;) Co do podkladu i problemu, ze najjasniejszy odcien moze nie byc wystarczajaco jasny, rozumiem w 100% i witam w klubie bledziochow :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Zaciekawił mnie ten zestaw do masażu, czekam na opinię!

    OdpowiedzUsuń
  36. Co sądzisz o kremach BB Dr.G? Który Twoim zdaniem jest najlepszy? :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tylko jeden, ale bardzo go lubiłam (tutaj znajdziesz recenzję: http://iwearblackliner.blogspot.com/2016/01/dr-g-gowoonsesang-super-light.html) Czy to Ty prosiłaś może o post o kremach BB?

      Usuń
  37. jestem ciekawa brązującego balsamu, udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. podkład muszę wypróbować, tyle osób go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jaśminowy Olejek do Opalania Spf 30 mnie ciekawi najbardziej, uwielbiam zapach jaśminu, więc czuję, że bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zawsze zazdroszczę tych nowości od eris;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudowna paczuszka :) MNie ogromnie ciekawi olejek jaśminowy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Paczuszka super! :) Czekam z niecierpliwością na recenzję brązującego balsamu pod prysznic. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Same wspaniałości, miłego używania!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że chcesz do mnie zaglądać i czasem zostawić po sobie komentarz ;* Jeśli zaobserwujesz mojego bloga: daj znać! ;) Na pewno Cię wtedy odwiedzę :) Za wszystkie nachalne reklamy bardzo dziękuję, zaraz usunę :P