poniedziałek, 4 lipca 2016

Czerwcowe nowości, czyli zakupów i współprac ciąg dalszy ;)

Tak jak już wspominałam podczas ogłoszenia wyników konkursu organizowanego wraz z Norel - tego posta tworzę w bardzo niesprzyjających warunkach :D Mój mąż skręcił w pracy nogę, a chyba wszystkie kobiety wiedzą, jak ciężka jest egzystencja z chorym mężczyzną pod jednym dachem ;) W międzyczasie organizowałam też jego imprezę urodzinową (która ze względu na niedyspozycję jednak nie została odłożona). Generalnie tak to już u mnie w rodzinie jest - wszystko na raz :P Zapraszam w takim razie do oglądania i czytania o tym, co ciekawego pojawiło się u mnie w ostatnim miesiącu. Rozpocznę oczywiście tradycyjnie - od swoich zakupów :)
Na tym zdjęciu widać kosmetyki, które trafiły do mnie podczas wyjazdu z moim mężem i jego kolegą (Ksawery, pozdrawiam! :D) do Warszawy. Panowie dzielnie znieśli moje włóczenie się po Galerii Mokotów, a gdy wchodziłam do sklepu, grzecznie siedzieli na ławkach pod sklepem :P Zaowocowało to między innymi zakupem rozświetlacza Mac Mineralize Skinfinish Lightscapade oraz dwóch żeli antybakteryjnych Bath&Body Works o zapachu Mango&Dragon Fruit (boski!) i Pure Paradise. Później skierowałam się jeszcze do The Body Shop, skąd wyniosłam pełnowymiarowe masło do ciała Virgin Mojito (Nie wiem jak to się stało, ale ten zapach wcześniej zupełnie mi się nie podobał. Jesienią mój Rafał namówił mnie na miniaturę, zużyłam ją i co? Pokochałam :D Kobieta to jednak bardzo zmienne ustrojstwo ;)) i trzy mini masełka o zapachach Moringa, Pinita Colada oraz British Rose. Poniosło mnie :D Ciut ciuta...
Na tym zdjęciu z kolei widać moje szaleństwa na Ebay'u (przyleciało to, co zakupiłam po imieninowym przypływie gotówki ;)). Skusiłam się między innymi na mgiełkę do twarzy - "królika", czyli TonyMoly Pocket Bunny Moist Mist (która jest chyba taka średnia...), balsam do ust o zapachu brzoskwini, również TonyMoly (dla fanek tego owocu to absolutnie obowiązkowa pozycja! ;)), oraz trzy kosmetyki marki Mizon: kremy do twarzy Nonstop Waterful Aqua i Multifunction Formula All In One Snail Repair Cream i krem pod oczy Multifunction Formula Snail Repair Eye Cream :)
W czerwcu skusiłam się też na krem Skin79 BB Triple Function Orange, którego bardzo lubię używać latem, ze względu na wysoki filtr jaki zawiera :) Kolorystycznie nie jest on dla mnie ideałem, ale mimo to całkiem nieźle dopasowuje się do mojej cery. Tak, to już moje drugie (w ciągu 6 lat) opakowanie :) Ze względu na sporą promocję i ogromną sympatię do tego produktu (recenzja), kupiłam też puder Dr Irena Eris Provoke ShyShine Nude Powder. Cień leżący obok, czyli Only One Eyeshadow w odcieniu Passion Plum, dostałam w Superpharm całkiem gratis :D Do tego trafił do mnie już chyba stały bywalec w moich zakupach, czyli lakier Golden Rose Rich Color o numerze 120 - będący boskim połączeniem szarości z fioletem. Nie wiem, która to już buteleczka będąca w moim posiadaniu ;)
Na tym zdjęciu z kolei, widać następny stały element mojej kosmetyczki, czyli Holika Holika Aloe 99% Soothing Gel (zapraszam na recenzję!). Jest świetny chyba na wszystko, kosztuje niezbyt wiele,  dobrze działa i pięknie pachnie. Absolutnie warto się skusić :) Na wyprzedaży w Stenders kupiłam mydełko glicerynowe (w nazwie zapachu było coś z laguną, na opakowaniu nie ma naklejki :/), w Organique odebrałam za uzbierane punkty piankę do mycia Mango Creamy Whip, a w Rossmannie nabyłam myjkę do pędzli. Kosztuje chyba 12zł, a naprawdę znacząco ułatwia życie :) Bardzo polecam! ;) I to już na szczęście koniec zakupów. Ale, ale! Nie koniec nowości ;) Możecie oglądać dalej :D
Na samym początku czerwca, dostałam od Dr.G Polska krem Sensitive+ Daily Safe BB (zdradzę Wam, że już bardzo się lubimy, w dodatku kosmetyk ten jest aktualnie w promocji ;)). Do tego otrzymałam jeszcze miniaturki innych dostępnych w sklepie kremów BB, maseczkę w płachcie i masę próbek. Po ich przetestowaniu powiem Wam, że Red Blemish Soothing Ampoule (czyli ta zielona saszetka na zdjęciu ;)) na pewno wcześniej, czy później do mnie trafi. Pierwsze wrażenia z nią związane są bardzo dobre! :) Jeśli macie ochotę, możecie też zerknąć na starą recenzję bebika tej marki (również bardzo dobrego, trafił nawet do ulubieńców roku!), którą pisałam, zanim jeszcze pojawiła się ona w Polsce (klik).
Zaraz po paczce od Dr.G przyleciała do mnie przesyłka od Juui.pl :) Znalazłam w niej między innymi krem do twarzy Mizon Vita Lemon Calming Cream. Wrażenia związane z jego stosowaniem na razie należą do tych zdecydowanie pozytywnych: kosmetyk ma piękny zapach - przypomina mi mohito ;)) - a i pierwsze spostrzeżenia dotyczące jego działania są na razie obiecujące. Mógłby tylko mniej się kleić ;) Drugim produktem, który dostałam, jest Mizon Great Pure Balsam do Demakijażu, który z miejsca pokochałam. Niby lubiłam demakijaż olejami, ale denerwowało mnie to, że pompki strzelały, kosmetyki ciekły po rękach, lały się po twarzy. Tutaj tylko nabieramy produkt na szpatułkę, masujemy twarz, i makijaż błyskawicznie znika. Na razie to po prostu ideał...
Jako następna przyszła do mnie paczka od Dr Ireny Eris. Była to niespodzianka, która bardzo skutecznie poprawiła mi humor (wszak wręcz pożądałam tej edycji limitowanej Provoke :D) w pewien wyjątkowo deszczowy dzień ;) W pudełku znalazłam całą kolekcję Sun Illusion Collection, czyli Puder Sypki Illuminating Loose Powder, Rozświetlacz Sun Shimmer (będzie idealny dla osób, dla których Star Shimmer jest zbyt chłodny) oraz dwa Cienie do Powiek w Kredce Ereshadow Pencil 1&2. Dwójka to typowy cień, a jedynka (jaśniejsza) dużo lepiej nadaje się do rozświetlania łuku brwiowego. Spragnionych na cito większej ilości zdjęć, zapraszam tutaj :)
Z kolei na samym końcu czerwca, przyleciała do mnie paczka od Evree. Tym razem do przetestowania dostałam Krem Ratunek dla Stóp Instant Help, dwa Toniki do Twarzy - Różany oraz Hamamelisowy (czyli inaczej z oczarem wirginijskim), a także Ekspresowo Nawilżający Spray do Stóp Deo Repair :) Coś ekstra dla osób niechętnie używających kremów do stóp (czyli takich jak ja ;)).
I to już wszystko, co trafiło do mnie w tym miesiącu... Zdecydowanie będzie co testować ;) Znacie któryś z tych kosmetyków? Miałyście okazję go używać? Może jest tu jakaś Wasza perełka, albo udało mi się nabyć bubla? Dajcie znać! :)

87 komentarzy :

  1. Chcę tę piankę z Organique! ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je wypróbować, pianki są super ;)

      Usuń
    2. ja też! całego posta o niej wysmarowałam :P

      Usuń
    3. Ja też, zaraz na początku blogowania :) Z tych klasycznych najbardziej lubię kolonialną i grecką, ale ta też dobrze się zapowiada ;)

      Usuń
  2. Mnie tam Virgin Mojito od razu zauroczył:D teraz sobie uświadomiłam, że w SP zapomnienieli mi dać gratisowego cienia haha;D Mój króliczek też szczęśliwie dotarł, a płytka czyści szałowo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się upomniałam, i Pani twierdziła, że promocje się nie łączą i mi się nie należy, ale zerknęła do szuflady - był ostatni - i mi dała :P Ja z Virgin Mojito miałam skomplikowaną relację ;) No i dobrze, że reszta rzeczy dotarła w całości. Odpisali Ci w sprawie tej pomyłki?

      Usuń
    2. Ja kupowałam spod lady kosmetyki, których nie było na widoku:D w sumie myślałam, że się nie uda i h kupić, ale przy kasie się okazało, że mają tylko jeszcze nie wyłożone:D ale mniejsza o to;) Tia. EH jako gift, a banany może wysłać lub zwrot na paypal. On sugeruje to drugie bo z ponowna wysyłka mogą dłużej potrwać formalności. Choć najpierw pisał, że wysle:P pokrętny człek, ale bardzo przepraszał za niedogodności :P

      Usuń
    3. Właśnie widziałam, jak dawała mi cień, że oni nadal trzymają tą kolekcję w szufladzie :D No to fajnie, że w miarę bezproblemowo poszło ;) Weź zwrot i zamów jeszcze raz ;)

      Usuń
  3. Sporo nowości! :) Moja siostra chce tą mgiełkę-królika na urodziny, więc będę musiała się rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam na ebay, jest dużo taniej ;) Gdybyś potrzebowała namiary na sprzedawców, to mogę wysłać na priv ;)

      Usuń
    2. Super, jeżeli zdecyduję się na jej zakup, na pewno się do Ciebie o namiary zgłoszę:)!

      Usuń
  4. Chcę sobie kupić piankę Organique, słyszałam o niej same pozytywne opinie. Ciekawe są też kosmetyki Mizon. A krem BB Orange niestety mi nie odpowiada, bardzo rozświetla :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tą polecam jeszcze grecką i kolonialną :) Mnie Orange pod względem formuły odpowiadał, no ale są różne skóry i gusta :)

      Usuń
  5. Świetne nowości :) Mac Lightscpade uwielbiam i właśnie wydługuję ostatnie resztki - wciąż jeszcze nie mogę się zdecydować, czy zakupić go ponownie, czy jednak przetestować coś nowego ;) Kremów bb Skin79 Orange i Dr G Sensitive miałam miniaturki, ale oba nie przypadły mi do gustu - przez lekką konsystencję kompletnie nie chciały współpracować z moją skórą :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mac jest super, mnie też ciężko byłoby odpowiedzieć na to pytanie :D A co do BB - wiele faktycznie zależy od skóry, a z tego co pamiętam, nasza jest inna :) Moja bardziej z tych suchych, a Twoja odwrotnie, prawda? :)

      Usuń
  6. Erisowych nowości zazdroszczę ;) cudeńka *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To małe śliczności :) Potwierdzam ;)

      Usuń
  7. Krem do twarzy non stop oraz krem pod oczy Mizon uwielbiam. A tego kremu do twarzy ze ślimakiem właśnie w weekend zużyłam próbki i jestem pod wrażeniem :) Na balsam do demakijażu cały czas poluję :) Czekam na recenzję tego kremu BB Dr.G. Mi najbardziej do gustu przypadła wersja Pore+ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki różnym wersjom każdy może wybrać odpowiednią dla siebie! :) Dlatego warto testować przed zakupem ;) Choć akurat na moje cerze Sensitive+ ładnie zdał egzamin :) Pięknie prezentuje się na twarzy.

      Usuń
    2. Ja wolę bardziej "matowy" efekt. Tzn. ten Pore+ nie jest taki typowo matowy jak podkłady, ale w tym sensie, że bez błysku :) Np. w podkładach nie lubiłam tego, że cały czas były na cerze tak jakby mokre, nie zastygały i migrowały po cerze nawet mimo przypudrowania mocno matującym pudrem :)

      Usuń
  8. Pianki z Organique są najlepsze <3 Dużo świetnych nowości- czaję się na Evree, ale jakoś mi do nich nie po drodze :P

    OdpowiedzUsuń
  9. sporo nowości :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi mnie ten krem Dr G :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Krem BB Orange muszę kupić, miałam próbkę i mocno zapadł mi w pamięci :D Lubię tonik różany, chętnie wypróbuję też tą drugą wersję, która jest bardziej przeznaczona do mojej cery :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie biorę się za ich testowanie, ale są jak nabardziej zachęcające :) Uwielbiam wszystko, co z różą <3

      Usuń
  12. No muszę przyznać, że nowości fantastyczne. Szczególnie kremów BB bym popróbowała. I żelu aleosowego. Lakiery GR lubię, ale jakoś ta 120 -tka nie wpadło mi wcześniej w oko. Muszę się rozejrzeć, bo mega interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdraszczam współpracy z dr g :D nie wiem czemu mnie jakoś sklepy z azajtykiami nic nie proponują xD . Podaj mi swój rozmiar i jakie chcesz te lofty poszukam u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :D a balerinek szukałam czarnych, w rozmiarze 36, tych mniej zabudowanych, ale do mojej biedronki (jedynej w mieście) nic nie przywieźli :( jesteś kochana! <3

      Usuń
  14. Same ładne rzeczy. Króliczek z tonymoly musiał być mój i również mam mieszane odczucia co do niego, ale wybaczę mu wszystko za to cudowne opakowanie. Oj w TBS lubi czasem człowieka ponieść zwłaszcza na wyprzedażach. Mydło ze stenders pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydło ze Stenders miało jeszcze kokardkę, ale ukradła ją Kicia :D A w TBS akurat trafiłam na promocję i o ;) Jak widać - średnio wyszło :P

      Usuń
  15. Mam krem do stóp z Evree... jest genialny, zresztą był u mnie w ulubieńcach. Przepięknie pachnie mango :) Miłego używania tego wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała ta seria jest genialna i pachnie mango! :)

      Usuń
  16. No powiem ci szczerze, że super nowinki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba tylko w moim Rossku nie ma tej rękawicy do mycia pędzli :P Specjalnie ostatnio po nią jechałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze się pojawi :) A jak nie, to będziesz musiała szukać w innym niestety...

      Usuń
  18. jakiego Ty masz wspaniałego męża, a on kolegę:D mój wchodzi do sklepu za mną, najpierw wertuje męski półki, a później chodzi za mną i pyta "już?" :P a jak raz zostawiłam go pod sklepem na ławeczce, to po 5 minutach miałam telefon "już?" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jak jest sam też czasem się tak zachowuje (no chyba, że ma jakiś wybitnie dobry humor...). Podejrzewam, że teraz było tak dobrze, bo Panowie wzajemnie zabawiali się rozmową, choć np. kolega męża twierdził, że zakupy lubi ;)

      Usuń
  19. O matuchno kochano! Ileż kosmetyków! :D No to ja Ci życzę powodzenia w testowaniu tych nowości! ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Żele antybakteryjne podobają mi się już za same kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Tony Moly opakowania są cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam ten lakier z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo zaciekawił mnie Twój blog. Co powiesz na wzajemną obserwację ?
    Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  24. O Irenka wygląda świetnie! *.* dzielni chłopcy ;D
    Mi dzis zaproponowane wspórace z serum do rzęs ale na koniec lipca ma być recenzja co dla mnie to abstrakcja ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szybko, fakt... :/

      Usuń
    2. Ku mojej radosci receznja pojawi sie po rownych 5 tygodniach stosowania czyli w sierpniu ;D

      Usuń
  25. Czaiłam się na pomarańczowy krem Skin79, ale przetestowałam z próbki i okazało się, że nie za bardzo mi pasuje :( Kolor też dla mnie nie jest ideałem, ale bardziej mnie denerwowało bardziej to, że strasznie szybko się u mnie przetłuszcza :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Również otrzymałam kosmetyki marki Evree i z tonikiem różanym już zdążyłam się zaprzyjaźnić :D

    OdpowiedzUsuń
  27. wow, niezłe nowości :) te od dr Ireny Eris mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten rozświetlacz z MAC <3 Ale obiecałam sobie, że będę po kolei spełniać swoją wishlistę, bez zbędnych zakupów :p zobaczymy co z tego wyjdzie, a jeszcze czaję się na nowe cienie od nich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlacz jest super :) a z cieniami mac nie miałam jeszcze styczności. Szminki jeszcze uwielbiam, zwłaszcza wykończenie cremesheen ;)

      Usuń
  29. Dużo dobroci :) Taaak, pianka kusi bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio poznaje azjatyckie kosmetyki i muszę przyznać, ze DrG intryguje najmocniej 😊

    OdpowiedzUsuń
  31. jestem ciekawa tego balsamu do demakijażu, nie miałam jeszcze takiego produktu. :-) W ogóle będę czekała na recenzje koreańskich kosmetyków bo darzę je wielką miłością :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ale to chyba tutaj widać ;)

      Usuń
  32. Same cuda :D, udanego testowania.

    OdpowiedzUsuń
  33. Współczuje - chory facet w domu to zgroza ;) A kosmetyków sporo, więc miłych testów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) zastanawiam się zawsze, czy tylko mój jest taki marudny, czy każdy ma tak samo ;)

      Usuń
  34. ekstra nabytki i ile azjatyckich cudeniek :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nic z tych kosmetyków nie testowałam ;) masz bardzo dużo i wydaje się świetnych nowości :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Na brak kosmetyków do testowania nie będziesz mogła narzekac ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nic nie znam, ale bardzo chętnie poczytam! Sporo ciekawostek :) Ten krem Skin79 jest mocno żółty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie :) nawet u chłodnych typów urody wygląda nieźle ;)

      Usuń
    2. A to szkoda, bo mnie by się akurat przydało coś mocno żółtego i jasnego. Na razie zużywam to, co już mam, ale jako kosmetykomaniaczka ciągle się rozglądam ;)

      Usuń
  38. Aż mi szczęka opadła ile tutaj cukierków :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak Ci się sprawdza ten bebiczek od doktorka g? Mogłabyś napisać o nim coś więcej? Zakup identycznej opcji tego kremu rozważam ;) Ten jest ciemniejszy czy jaśniejszy niż ten, o którym pisałam kiedyś recenzję? Różnią się tonacją?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej będzie w przyszłym tygodniu, razem z porównaniem wszystkich odcieni kremów BB z oferty tej marki :) W tym mam tyle latania i imprez do zaliczenia, że nie wiem czy wyrobię się z jakimkolwiek postem ;) A Sensitiv+ ma podobny poziom jasności do Super Light, tylko jest bardziej żółty i mniej kryjący ;)

      Usuń
    2. Dla mnie niestety wszystkie odcienie są za ciemne i nie chcą się dopasować jedynie Sensitive+ i Dual+ się sprawdzają, tylko np Dual + wchodzi mi w zmarszczki mimiczne i nawet wydaje się być delikatnie za jasny, co mi akurat nie przeszkadza. Wszystkie inne jakoś się nie dopasowują. Zazdroszczę Ci takiej cery, gdzie wszystkie idealnie Ci się dopasowują ;) Ja właśnie chcę dziś kupić, bo promocja jest już długo i w każdej chwili mogą ją zabrać :( A zdradzisz jak u Ciebie w kolejności wygląda ranking tych kremów? ;)

      Usuń
    3. Sensitive+ bez przypudrowania też potrafi wchodzić w zmarszczki niestety. A kremy BB najlepiej nakładać na środek twarzy i rozcierać do zewnątrz (beauty blender lub coś w podobie pomaga), mają wtedy, że tak powiem, większe "zdolności adaptacyjne". Oczywiście trzeba pamiętać o cienkiej warstwie (lepiej nałożyć dwie cieńsze, niż jedną grubą). A żadnego rankingu na razie nawet nie mam ;)

      Usuń
    4. Nakładałam palcami, poprzez wcześniejsze rozgrzanie w dłoniach tych kremów i zawsze robię sobie kropki po całej cerze. Zazwyczaj pudruję sypkim pudrem Kryolan Anti Shine, taki bardziej matowy on jest, bo makijaż noszę długo. Zawsze nakładam 2 cienkie warstwy z przyzwyczajenia. Muszę spróbować Twojego sposobu nakładania od środka i gąbeczką, może się sprawdzi. W pory mi na szczęście nie wchodzą, tylko w zmarszczki mimiczne.

      Usuń
    5. Spróbuj w ten sposób, może akurat coś się zmieni :) A, no i ważny jest dobry krem, czasem w upały stosuję też bazę ;)

      Usuń
    6. Możesz napisać jaki krem/baza Ci się sprawdza? Ja nakładam pod makijaż nawilżające, które mają w składzie kwas hialuronowy ;)

      Usuń
    7. Bazę mam z Etude House Sweet Recipe, pisałam nawet jej recenzję, ale dobra okazała się też Maquillage Dramatic Skin Sensor Base Uv. A co do kremów: Mizon Vita Lemon Calming Cream, Mizon Volume Ex Cream (tylko trzeba przy tych dwóch koniecznie pamiętać o toniku, gdyż bez się lepią), Skinfood Lettuce&Cucumber Cream, Serum Norel ProFiller też dobrze sobie radzi :)

      Usuń
    8. Jeszcze jedno pytanie. Wolisz olejek do demakijażu w formie takiego balsamu czy taki płynny np. Resibo?Na początek którą formę olejku byś poleciła?

      Usuń
    9. Ja zdecydowanie wolę balsam :)

      Usuń
  40. Mieszkałam kiedyś koło Galerii Mokotów, a teraz nie umiem się w tamtych okolicach połapać. :D Kusi mnie właśnie królicza mgiełka. Co Ci w niej nie pasuje, że jest średnia? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atomizer jest do niczego, a poza tym, chyba po prostu wydaje mi się bardzo przeciętna... ;)

      Usuń
  41. Ile wspaniałości! Muszę się rozejrzeć za tą myjką z Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dużo tego ,ta mgiełka króliczek ślicznie wygląda.Jeśli chodzi o chorego faceta w domu doskonale Cie rozumiem oni nawet gdy mają katar umierają.

    OdpowiedzUsuń
  43. wow cuda! ja chcę króliczka:D:D:D:

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że chcesz do mnie zaglądać i czasem zostawić po sobie komentarz ;* Jeśli zaobserwujesz mojego bloga: daj znać! ;) Na pewno Cię wtedy odwiedzę :) Za wszystkie nachalne reklamy bardzo dziękuję, zaraz usunę :P