niedziela, 5 listopada 2017

Październikowe nowości z nutką szaleństwa

Październik (i generalnie ostatni okres) był dla mnie czasem bardzo trudnym, ze względu na komplikacje w mojej i tak już strasznie poplątanej sytuacji zdrowotnej. Niestety, ale mam niezbyt dobrą, ale chyba stosunkowo charakterystyczną dla blogerek cechę, ujawniającą się w stresie, którą można opisać słowami: "to ja sobie kupię coś ładnego". Na przykład kolejną szminkę, korektor na zapas, płyn do kąpieli o ulubionym zapachu... Niestety, ale jestem tylko człowiekiem ;) Na całe szczęście, zakupy nie były totalnie bezmyślne i właściwie finalnie ze wszystkiego jestem bardzo zadowolona ;) Przechodząc jednak do meritum - co do mnie trafiło? Zobaczcie same! :)
Nowości Październik Black Liner
Nowości Październik Black Liner
Miłym prezentem od wdzięcznej osóbki, okazała się matowa pomadka w płynie Everlasting Liquid Lipstick Kat von D w odcieniu Melancholia. Sama celowałabym w zupełnie inny kolor, ale ten okazał się różowiutkim, słodkim cukiereczkiem, który dobrze się nosi i ładnie wygląda przy bardzo jasnej cerze i czarnych włosach ;) W ostatnim miesiącu trafiła do mnie również miniatura tej samej pomadki, tyle że w odcieniu Lovesick. I wiecie co? Lepiej czuję się w Melancholii. Nawet nazwa jakoś bardziej do mnie pasuje xD Arsenał szminek poszerzył się także o Givenchy Le Rouge a Porter w odcieniu Rose Fantaisie. Upolowałam ją na sporej wyprzedaży, i choć z innym odcieniem (Parme Silhouette) mamy raczej neutralną relację, to postanowiłam spróbować jeszcze raz. I tak trafiła do mnie kolejna "landrynka". Pozostając w cukierkowych klimatach, ostatnią pomadką ze zdjęcia jest szminka marki The Saem Kissholic S Disney z przesłodką Minnie. Kolor który mam, nosi nazwę Bestseller  CR01, który jest średnio "mój", bo to landrynka, tyle że pomarańczowa. Nie będę ukrywać - kupowanie szminek na podstawie zdjęć w sieci nie jest raczej najlepszym pomysłem, ale biorąc pod uwagę to, że cena była niezła, jakość pomadki jest na poziomie, a ja takiego koloru w swojej kolekcji nie miałam - to w sumie ta niespodziewana zamiana koralu w pomarańczę, nawet mi nie przeszkadza, bo przy odpowiednim makijażu wyglądam w niej przyzwoicie xD
Nowości Październik Black Liner
Kinga w październiku odstąpiła mi swoją przesłodką gąbeczkę typu beautyblender o nazwie Lovenue Loveblender. Była ona w ostatnim Inspired By Urok, ale niestety nie udało mi się go kupić, więc zaczęłam szukać jedynie gąbeczki, na której mi zależało. Udało się, mam, teraz czeka na swój debiut (czyli aż rozleci się moje gówniane jajo Blend It!). W ostatnim miesiącu trafiły do mnie jeszcze dwa korektory (bo jeden to mało przecież :P). Skończył się mój ukochany Mac i postanowiłam spróbować czegoś nowego. Postawiłam na kapryśny Lock It Concealer Kat von D (bardzo wchodzi w zmarszczki, u mnie wygląda on dobrze, ale gdy użyła go moja mama - niestety prezentuje się bardzo niekorzystnie), oraz Naked Skin Concealer Urban Decay, który na razie czeka na swoje pięć minut ;)
Nowości Październik Black Liner
Ostatnio zapałałam też nagłą i intensywną miłością do lakierów holograficznych. Szczególnie pokochałam się z Holographic Golden Rose, i do numeru 01, który już posiadam, dołączył 07 ;) Na dobrym podkładzie trzyma się on bity tydzień! <3 Przy okazji do koszyka wpadła moja ulubiona baza wygładzająca nierówności płytki paznokcia, czyli Golden Rose Nail Expert Smoothing Base.
Jakiś czas temu zapragnęłam czegoś z limitki Tony Moly Pokemon. Z racji tego, że posiadam młodszego brata, musiałam oczywiście oglądać z nim tę kreskówkę, byłam na bieżąco, widziałam, i choć sama byłam fanką Dragon Ball, to nawet ją lubiłam. Zdecydowałam się więc na wyprzedaży zakupić piankę do mycia twarzy Pikachu Moisture Foam Cleanser (ponoć pachnie wanilią, średnio takie aromaty lubię, ale Pikachu na tubce wygrał wszystko xD), oraz pomadkę ochronną Lip Care Stick 01 Pika Pika Mango :D Przyznajcie - już sama nazwa brzmi pozytywnie! ;)
Nowości Październik Black Liner
W Październiku trafiło też do mnie kolejne opakowanie Mgiełki Wzmacniającej Radical Farmona. Zużyłam już milion butelek i nic tak jak ona, nie pomaga okiełznać mi włosów w sytuacji, gdy rano patrzę w lustro i myślę "o, jakieś gniazdo się uwiło" (- by Pani Buka). Drugim kosmetykiem, znowu okraszonym moją wtopą, jest Pianka Pod Prysznic Isana Rose Dream. Na opakowaniu dojrzałam różę, wrzuciłam do koszyka, kupiłam, przyjechałam do domu, oglądam, a tam jeszcze kokos do towarzystwa... Cóż, mam nadzieję, że mimo wszystko będzie pachnieć przyzwoicie. Niestety, ale z moją wadą wzroku i poziomem zakręcenia, to w sumie nie jestem tą sytuacją zdziwiona :P Ostatnim kosmetykiem ze zdjęcia, jest Olejek Kąpielowy o zapachu Sosnowym Farmona. Ostatnio odnowiła mi się faza na ten aromat, przypomina mi on dzieciństwo i sielskie klimaty, a u babci na wannie zawsze stał płyn do kąpieli o zapachu leśnym xD Trochę przeżytek, ale nic nie poradzę, lubię i już ;) Zużyję go sobie jako żel pod prysznic, bo wanny niestety nie posiadam ;(
Nowości Październik Black Liner
Od Oli z Feeling Fancy dostałam piękny prezent kręcący się wokół marki Burberry. Jest to miniatura perfum My Burberry, i naprawdę bardzo chciałabym powiedzieć Wam, jak ona pachnie, ale aktualnie siedzę w domu, biorę antybiotyk i walczę z zapaleniem zatok oraz ślinianek, a mój węch i umiejętność oddychania nosem są chyba na urlopie na Malediwach :P Taka karma. Kolejną miniaturką jest Baza pod Makijaż Fresh Glow, a produkt pełnowymiarowy, to szminka - kredka Burberry Full Kisses w kolorze nr 509 Cherry Blossom. Miałam okazję już jej używać i ma piękny, nasycony ale jednocześnie mocno nie rzucający się w oczy odcień różu, nie wysusza ust, jednak ma też jedną wadę. Sztyft jest niestabilny i należy malować się nim ostrożnie ;) Olu, bardzo Ci dziękuję, prezent jest super ;*
Nowości Październik Black Liner
W październiku podjęłam również współpracę z marką Resibo. Do testów wybrałam sobie między innymi Specjalistyczny Balsam Wyszczuplający, i mogę zdradzić Wam już w tym momencie, że pierwsze wrażenia z nim związane są bardzo pozytywne. Drugim produktem jest Krem pod Oczy a trzecim Kojący Balsam do Ust Perfector 3w1. Nie będę ukrywać - z tym ostatnim się pokochałam. Bardzo przypomina mi on koreańskie całonocne maski do ust, i mimo iż nie lubię produktów w tubkach, tak ten zużyję chyba do ostatniej kropli. Recenzje niebawem! ;)
Nowości Październik Black Liner
Do testów dostałam również zestaw marki L'oreal Czysta Glinka. Zawierał on Maskę Przeciw Niedoskonałościom oraz trzy żele do mycia twarzy: Peelingujący, Oczyszczający oraz Detoksykujący. W sumie jestem zaskoczona, ale ten zestaw spisał się u mnie, mojego męża i brata bardzo przyzwoicie, każde z nas dostało jeden żel (ja miałam czarny oczywiście :P) i w sumie finalnie wszyscy byli zadowoleni :) Maska również trzyma poziom, jak chyba wszystkie pozostałe z serii "Czysta Glinka" ;)
I to już wszystko na dziś. Pragnęłabym jeszcze zauważyć, że na zdjęcia nie załapały się Chińskie Pędzle - Róże, ale możecie zobaczyć je sobie na moim Instagramie. Coś wpadło Wam w oko? Znacie któryś z tych kosmetyków? Może jakiś lubicie szczególnie, albo trafiłam na Wasz bubel? Dajcie koniecznie znać! :)
P.S. W sklepie HerkBeauty należącym Patrycji z bloga Beautypedia Patt, znajdziecie w fajnej cenie mój ukochany żel aloesowy Holika Holika ;) A przy zakupach powyżej 50zł z kodem herk15 otrzymacie 15% rabatu ;) 
P.S.2. Może ktoś zostanie dziś moim 1000 obserwatorem? ;)

106 komentarzy :

  1. Gratuluję współpracy i czekam na recenzję :)
    No i którz nie zna Pikachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najsłodszy pokemon ever ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A wszystkich sto pięćdziesiąt, lub więcej jest... xD

      Usuń
  3. Same ciekawe rzeczy. Pianka z Pikachu oczywiście wygrywa :D O tych holograficznych lakierach z GR już dużo słyszałam, kusi, aby jakiś kolor wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Pikachu "wygrał internety" ;) Ja też nie mogłam się jej oprzeć. A lakiery bardzo polecam :)

      Usuń
  4. Ja tego Pikachu na tubce chyba kupię bratu pod choinkę, bosko to wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kupuj, bo to limitka i do gwiazdki może nie być! :D Ja chyba zrobię to samo, dobry plan xD

      Usuń
  5. Lubię zapachy leśne:) Dlatego ten olejek kąpielowy z Farmony mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z apteki Gemini ;) Ja właśnie też lubię, mimo że mają opinię strasznie babcinych i rodem z PRL :D

      Usuń
  6. Te kosmetyki Pikachu wyglądają naprawdę kusząco ;) ciekawa jestem bardzo kosmetyków Resibo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo są jeszcze bardziej zachęcające xD I jakby co, do wyboru jest masa innych pokemonów ;)

      Usuń
  7. Też chcę Pikachu <3 :D Ta pomadka z Mini wygląda słodko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie trzeba brać, bo to edycja limitowana ;)

      Usuń
  8. te opakowania kosmetyków z pikachu wyglądają tak fajnie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, mnie kupiły totalnie i nie mogłam się powstrzymać ;)

      Usuń
  9. Pikachu wygrało internety:D Miałam chęć na tą pomadkę The Saem w tym odcieniu, głównie ze względu na opakowanie:D A tak to znam Givenchy, Resibo i częściowo czystą glinkę;) Z Kat upatrzyłam sobie trochę, ale odkładam na później:) Ze 2h miałam otwarty post, ale dopiero teraz udało mi się skomentować - brawo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie wygrało :D A z pomadką, to na żywo ona jest dość jasna i nie wiem, czy nie byłaby dla Ciebie za jasna... Ciężko powiedzieć, hm. Ja też tak czasem mam, komp otwarty, post otwarty, a ja "komentuję" kilka godzin xD

      Usuń
    2. Nigdy nie lubiłam Pokemonów, ale ten zawsze chwytał mnie za serce;D Swego czasu ostro oglądałam ją w sieci i oczywiście u każdego prezentuje się inaczej. Taka szminkowa norma:D Mam za to Innisfree fajny kolorek Garden Balsam, który na ręce jakby pomarańczka, a na ustach ładnie podbija czerwień. Nie za ciemna, nie za jasna;) Ja to ogólnie mało komentuje, ale u Ciebie zawsze;D

      Usuń
    3. I wzajemnie xD Ja też mało, ale u Ciebie staram się każdy post :D No szminki mają to do siebie, jak pisałam, moja miała być koralowa a jest pomarańczowa landryna, co zrobisz... :/ A Pikachu jest po prostu mega słodki! <3 :D Ja też jakoś nie kochałam, ale wtedy mieszkaliśmy w blokach, w pokoju był telewizor i byłam zmuszona do oglądania :P

      Usuń
    4. Ach, obie jesteśmy takie wspaniałomyślne:D <3

      Usuń
  10. Pomadek od Kat bardzo zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Heh, też mam takie wspomnienia z dzieciństwa.. szampon pokrzywowy, familijny... w ogóle 20 lat temu wszystko było albo cytrynowe albo miętowe haha :D Krem pod oczy z Resibo mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze z dzieciństwa kojarzę bez i różę xD Ale cytryna, mięta i sosna grały chyba pierwsze skrzypce ;)

      Usuń
  12. wiele ciekawych produktów. u mnie te glinki z loreala nie do końca się sprawdziły. jestem ciekawa twojej oponii o kremie pod oczy z resibo. pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie go stosuję i na razie spektakularnych efektów brak, ale zobaczymy jak będzie za kilka tygodni ;) Ja te glinki nawet polubiłam, ale nie szaleję z nimi za często :)

      Usuń
  13. Pikachu wygrywa wszystko *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. Pikachu :* <3 Normalnie aż mi się te pokemony przypomniały :) No nie mogę, aż ciężko uwierzyć, że sporo czasu już minęło od kiedy oglądałam z młodszą siostrą :) A wracając do nowości, to o kilku kosmetykach słyszałam już gdzieś :) A sosna też mi się kojarzy z dzieciństwem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie? W takich momentach dociera do mnie, że chyba się starzeję xD

      Usuń
  15. Ta pianka do mycia twarzy z Pikachu jest cudowna :D Sama bym kupiła, chociażby tylko ze względu na szatę graficzną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, ja dokładnie tak zrobiłam xD

      Usuń
  16. Chyba tylko ja nigdy nie rozumiałam fenomenu Pokemonów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa ;) ja mam do tej bajki sentyment, a Pikachu po prostu jest słodki i śliczny xD z innym pokemonem bym nie kupiła :P

      Usuń
  17. Pikachu jest mega urocze ale i tak najbardziej kusi mnie resibo :) od dawna chcę ich produktów wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się tak zbierałam, że w końcu samo do mnie przybyło :D

      Usuń
  18. Ale masz cudowności do testowania !! :) Super te Twoje nowości ;D Bajki pokoemn nigdy nie oglądałam ale i tak mnie rozczulają takie kosmetyki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilachu jest mega słodziutki, dlatego! ;) <3

      Usuń
  19. Ależ piękne rzeczy!.Gratuluję współpracy i życzę miłego testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oo ciekawa jestem tej pianki do twarzy :)
    Poklikasz w linki w nowym poście bede wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta, poklikam, bo dobra ze mnie dziewoja, ale głupie mi się te współprace wydają :P

      Usuń
  21. Też to mam "to ja sobie kupię coś ładnego" ;p.
    Przez ostatnie 2 tygodnie mocno chorowałam i chyba tylko zakupy na Aliexpress trzymały mnie przy życiu ;p. Nie znoszę jesieni...
    Melancholię mam natomiast na mojej wishliście w głowie, bo jednak 90zł za szminkę ciężko mi przełknąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, że dużo osób tak ma, tylko nie każda się przyznaje :D Ja to teraz jestem i przeziębiona, i tak generalnie mi się zdrowie sypie w trybie przewlekłym xD a tyle za szminkę to niemało, prawda ;)

      Usuń
  22. Możesz pokazać jak ten lakier z Golden Rose wygląda na paznokciach? Mega mnie zaciekawił :)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłałam Ci na priv na instagramie ;)

      Usuń
  23. Sporo nowości Ci się uzbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo fajnych nowości. Ja byłabym ciekawa My Burberry, Kat Von D, Resibo i nawet tych czyścików L'Oreala.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam nadzieję że Ci się sprawdzi korektor z UD, bo ja się z nim bardzo polubiłam. Trzeba tylko uważać bo lubi strzelać przy ciąganiu aplikatora :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoja recenzja pomogła mi w decyzji o zakupie :) będę pamiętać, żeby uważać ;)

      Usuń
  26. Same cudowności :) miłego testowania a pika jest uroczy w tych opakowaniach tak jak Minnie :) chętnie bym została twoim 1000 obserwatorem ale już nim jest od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy jest tak samo ważny, bez wcześniejszych nie byłoby takiego miłego "jubileuszu" (?) ;)

      Usuń
    2. P.S. Widziałam, że magiczna liczba już przekroczona :) Gratulacje kochana :*

      Usuń
  27. zostałabym Twoim 1000 obserwatorem ale już jestem :D a tak czytam o Twoich nowościach i kurczę dużo tego i same cudaki :D byłam ciekawa tego korektora Kat, ale teraz się boje, że będzie mi w zmarchy wchodził :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Ty to obserwujesz mnie już dobre parę lat! ;* Ja u Ciebie i mam nadzieję, że Ty u mnie na blogu to już jak u siebie xD

      Usuń
  28. Pikachu pozamiatał, jest mega uroczy :-) daj znać jak się spisuje ta pianka

    OdpowiedzUsuń
  29. Również testuję ten krem pod oczy z Resibo. Jak się u Ciebie sprawdza? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie czekam na efekty, dlatego nic o nim nie napisałam :)

      Usuń
  30. Pikachu i holo lakier skradły całą moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też używam tej mgiełki Radical :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię kosmetyki Burberry i Resibo. Mgiełka Radical i olejek Farmony też kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełka to kosmetyk, bez którego moja fryzura nie istnieje xD

      Usuń
  33. Lubię pomadki Kat Von D :) Może nie powalają trwałością, ale polubiłam je na tyle, że skusiłam się na kolejny kolor. Fajne są też te zwykłe w sztyfcie, mega przypadły mi do gustu opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powalają, fakt, ale ja też je bardzo polubiłam ;)

      Usuń
  34. Same dobroci, a pika pika taki kochany ♥ Ciekawią mnie też te pianki isana :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepiękny ten lakier z GR :) ciągle zastanawiam się nad tymi produktami z Resibo czy warte swojej ceny - przemierzam się i przymierzam ale nie mam odwagi kupić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam do ust z pewnością jest wart, z resztą jeszcze zobaczę ;)

      Usuń
  36. Mnostwo pieknych nowosci. Baza z golden rose mnie ciekawi, bo jeszcze nigdy jej nie uzywalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz bruzdy i nierówności na paznokciach, to jest świetna! ;)

      Usuń
  37. Super nowości. Mnie najbardziej w oko wpadł lakier holograficzny. Od czasu dp czasu robię przerwę od hybryd i okazuje się wtedy, że mam same stare lakiery.

    OdpowiedzUsuń
  38. Krem pod oczy Resibo marzy mi się od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Holo Golden Rose to cudo, muszę sobie kupić

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj to zycze Ci duzo zdrowia, zgadzam sie ja tez lubie w tym czasie robic zakupy ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że kiedyś będzie lepiej ;)

      Usuń
  41. Myślę, że powinnaś być zadowolona z korektora Naked Skin, Urban Decay. Według mnie jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  42. czyli dobrze, że odpuściłam sobie korektor Kat, po nałożeniu mi go przez konsultantkę wygladał strasznie. A ja sie przestraszyłam, że mam aż tyle załamań :((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, no u mnie wygląda on dobrze, ale mocno potrafi podkreślić zmarszczki... :(

      Usuń
  43. Oj jak zazdroszczę tych wszystkich pięknych kosmetyków, a w szczególności szminek! Przymierzałam się do korektora z Kat, ale to już kolejna recenzja, która budzi we mnie niepewność co do tego produktu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jesteś fanką pomadek? ;) A co do korektora - jeśli nie masz wielu zmarszczek w tej okolicy, to powinnaś być zadowolona ;)

      Usuń
  44. Z chęcią przyjmuje zaszczyt zostania 1000 obserwatorka twojego bloga ! :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Moje ulubione Resibo i Burberry <3

    OdpowiedzUsuń
  46. Te kosmetyki z pikatchu już od dawna mi się podobają:) są przesłodkie:)


    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wymiękłam, jak je zobaczyłam ;)

      Usuń
  47. Gratuluje współpracy z marką Resibo, taką współpracę to ja rozumiem ;) Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii, ponieważ ich kosmetyków chcę spróbować w najbliższym czasie ;)
    Pika Pika Mango wygrało wszystko ;) Miał to fakt ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) Aj, ja też jestem zachwycona tą nazwą :D To fakt xD Udała im się ;)

      Usuń
  48. O Burberry rowniez i u mnie slow kilka :) Gratuluje wspolpracy z Resibo, tez mialam przyjemnosc dostac od nich paczke i bylam mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajne , ciekawe bardzo produkty:)
    Obserwuje;*
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. No powiem Ci, że świetne są te nowości! Ale Pikachu wygrywa!! :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciekawie się zapowiada. Resibio jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  52. Dużo fajnych nowości, jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się korektor Naked Skin, mam go na chciejliście (oczywiście po jednej pozytywnej opinii :P)

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajne nowości, większości nie znam, mam tylko taką małą Kat :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Mnóstwo ciekawych nowości u Ciebie, mogą uwagę przyciągnęły glinkowe kosmetyki L'oreal, mam w planie je wypróbować, ale ciągle coś innego jest do zużycia i zakup się odciąga :D Seria lakierów Holographic od Golden Rose robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że chcesz do mnie zaglądać i czasem zostawić po sobie komentarz ;* Jeśli zaobserwujesz mojego bloga: daj znać! ;) Na pewno Cię wtedy odwiedzę :) Za wszystkie nachalne reklamy bardzo dziękuję, zaraz usunę :P