O mnie

Mam na imię Ewelina, w grudniu skończyłam 27 lat. Bliscy mówią do mnie Inga, więc imię towarzyszy mi w tym momencie jedynie dokumentach. Pochodzę z małego miasteczka, ale teraz mieszkam wraz z mężem (i kotem, a nawet bardziej z kotem, bo męża wiecznie nie ma) w Łodzi. Jestem niewysoką brunetką, ze skłonnością do melancholii i wiecznego rozkojarzenia. Mój znak firmowy to czerń, ciągnie mnie do groteski, a na co dzień towarzyszy mi ironia ;) Jestem fanką makijażu i fatalną panią domu. Uwielbiam koty, i uparcie marzę o kolejnym. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :)
Inga B.
Black Liner Inga B.

Profil urodowy

Makijaż:
Mój typ urody to zima, cera jest porcelanowa, z chłodnymi tonami i szarymi piegami (niewiele firm produkuje wystarczająco jasne podkłady). W makijażu stawiam na zimne odcienie i preferuję podkreślenie oczu (najczęściej robię to eyelinerem i tuszem do rzęs). W kwestii ust, moje ulubione kolory to chłodne róże, zimne beże, brzoskwinie, ale także przejrzyste czerwienie i delikatny koral.

Twarz:
Normalna, ale wrażliwa. Nie mam skłonności do zaskórników, wyprysków oraz zapychania, za to dostałam w prezencie od losu tendencję do szybkiego przesuszenia. Pojawiają się u mnie pierwsze zmarszczki, posiadam niewielkie przebarwienia i rozszerzone naczynia.

Ciało:
Moja skóra jest sucha (w dodatku choruję na łuszczycę), wymagająca odpowiedniej pielęgnacji i sezonowego leczenia. W żelach pod prysznic stronię od mocnych substancji pieniących.

Włosy:
Są zdrowe, bardzo ciemne, długie, niskoporowate, cienkie i delikatne. W dodatku bardzo trudne w stylizacji. Nie wymagają skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych. Skóra głowy z kolei  posiada skłonność do przetłuszczania, sezonowo pojawiają się na niej objawy łuszczycy. Wymaga specjalistycznego leczenia i mycia.

Ulubione aromaty:
Są to owoce, kwiaty i aromaty świeże. Wręcz nie znoszę w kosmetykach zapachów spożywczych. Kawowych, cynamonowych, czekoladowych i tym podobnych (toleruję jedynie wanilię). Perfumy również wybieram lekkie i świeże.

Ulubione produkty do makijażu:
Uwielbiam azjatyckie kremy BB, podkłady, rozświetlacze, róże do policzków, eyelinery, tusze do rzęs i delikatne błyszczyki oraz szminki. Tego mogę mieć tysiące! ;) ostatnio chętnie używam też neutralnych cieni.

Ulubione produkty do pielęgnacji:
Kremy do twarzy, serum, masła do ciała, peelingi cukrowe i żele pod prysznic.

Ulubione perfumy:
Aktualnie są to Un Jardin Sur Le Nil Hermes, Eau des Marveilles Herms oraz L'Imperatrice Dolce&Gabbana


Możesz u mnie spotkać recenzje produktów aptecznych, azjatyckich, selektywnych, ale też naturalnych i typowo drogeryjnych. Dla każdego coś się znajdzie! :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :) Chętnie zaglądam również do Was, i jeśli mi się spodoba - obserwuję :) Nie musicie zostawiać osobnych linków!