środa, 12 grudnia 2018

Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream, czyli o podstawie pielęgnacji słów kilka

Nawilżanie to podstawa w pielęgnacji przy praktycznie każdym rodzaju skóry, poczynając od suchej, kończąc na skrajnie tłustej i naprawdę nie należy o tym zapominać ;) U mnie dawniej bywało różnie, ale od lat na każdym kroku towarzyszy mi produkt pełniący taką właśnie funkcję. Najbardziej lubię nawilżające kosmetyki w formie żelu, więc tym razem, skusiłam się na przetestowanie Water-full Timeless Water Gel Cream, koreańskiej marki premium Su:m37. Jak się on u mnie sprawdził? Czy jestem zadowolona z takiego, a nie innego wyboru? Zobaczcie same!
Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream
Już samo opakowanie kremu bardzo skutecznie przyciągnie wzrok każdej sroki. Mimo tego, że wewnątrz znajdziemy standardowe 50ml produktu, to sam słoiczek jest naprawdę wielki. Całość wykonana jest z plastiku i posiada błękitną, pękatą podstawę, w której znajduje się krem, oraz srebrną nakrętkę wyposażoną w magnes, dzięki któremu możemy przyczepić do niej łopatkę do nakładania kosmetyku. Dzięki temu rozwiązaniu, chyba pierwszy raz codziennie jej używam xD Słoiczek naprawdę świetnie wygląda na półce, ale o wożeniu tego cuda ze sobą w podróż, raczej zapomnijcie :P O ile dobrze pamiętam, jest on ważny rok od otwarcia, ale informacja ta była na pudełku, które dawno temu wyrzuciłam xD
Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream
Sam krem ma błękitną barwę i pięknie pachnie kwiatami, co naprawdę umila proces nakładania. Fantastyczna żelowa konsystencja gładko sunie po skórze, a dodatkowo w kontakcie z nią, krem staje się jeszcze bardziej wodnisty, przez co nie trzeba go wiele, by posmarować całą twarz. Jakie ciekawe składniki w nim znajdziemy? Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream zawiera między innymi sfermentowany bambus, skwalan, oraz wiele wyciągów z owoców, kwiatów i zbóż.
Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream
Po nałożeniu, kosmetyk pozostawia po sobie delikatny film, zapewniający przyjemne uczucie wygładzenia, ukojenia oraz lekkiego chłodu. Mimo wszystko, świetnie nadaje się on zarówno pod makijaż, jak i na noc. Wydajność kosmetyku jest dla mnie standardowa, wszak starczył mi on chyba na półtora - dwa miesiące stosowania, w zależności od humoru oraz chęci - raz albo dwa razy dziennie. Warto również wspomnieć, że cerom mieszanym i tłustym raczej nie poleciłabym go na cieplejsze pory roku.
Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream
Co zatem z działaniem owego kremu? Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream bardzo ładnie nawilżył moją twarz, przez co zmarszczki powstałe od przesuszenia stały się mniej widoczne, a cera jest jędrna, nawodniona i sprężysta. Co dla mnie wyjątkowo ważne - całkiem dobrze łagodził pieczenie oraz rumień na policzkach i w okolicy nosa, a także radził sobie z moimi bardzo kapryśnymi naczyniami. Zauważyłam też, że odkąd go używam, mam mniejsze problemy z wypryskami (boję się zapeszyć i powiedzieć, że nie ma ich na razie wcale xD), a każde skaleczenie szybko się goiło (tak, kot zahaczył mnie na policzku pazurem, bawiłyśmy się :P). Warto też wspomnieć, że gdy zaczęłam jego stosowanie, miałam bardzo przesuszoną, wręcz łuszczącą się brodę. Krem ten uporał się z problemem w dwa dni, w dodatku bez szczypania, a problem więcej nie wrócił. Niestety nie odnotowałam by miał on jakiś wpływ na przebarwienia, ale tak naprawdę nie taka była jego funkcja, więc wybaczam ;)
Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream
Podsumowując: Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream sprawdził się u mnie bardzo dobrze zarówno pod względem nawilżenia, jak i łagodzenia problemów z naczyniami oraz zaczerwienieniami. Szczerze powiem jednak, iż nie wiem, czy jest on wart swojej ceny (64$ na jolse). Myślę, że w jego przypadku sporo płacimy za "markę" i ekskluzywne opakowanie. Choć zawartość mnie usatysfakcjonowała, to sądzę, iż jeśli dobrze poszukamy, znajdziemy coś równie skutecznego taniej ;)
A Wy co myślicie na ten temat? Znacie Su:m37 Water-full Timeless Water Gel Cream? A może miałyście inne kosmetyki tej marki i możecie coś polecić? Dajcie koniecznie znać! :)

45 komentarzy :

  1. Super pachnie i elegancko się wchłania. Boskie opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak, opakowanie bardzo się producentowi udało ;)

      Usuń
  3. Nie znam, ale ja zwykle kusisz niesamowicie, może na święta sobie sprawię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta to zawsze dobra wymówka żeby zakupić coś ekstra ;)

      Usuń
  4. Myślałam, że to są perfumy 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej serii miałam jedynie próbki, a pełnowymiarowy krem pod oczko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie wypróbowałabym więcej produktów tej marki :) A do ich próbek coś nie mam szczęścia :D

      Usuń
    2. To do mnie jakoś często trafiały w ostatnich miesiącach💁🏽 Te niebieskie, secret essence i nawet te losec.

      Usuń
    3. Ja z kolei miałam jakoś szczęście do The History of Whoo ;)

      Usuń
  6. Jak widzę su:m37 to wiem, że płacę za markę, więc te ceny mnie nie zachęcają wcale. Chociaż ta jest jeszcze przyzwoita :) Hmm akurat na zimę mam już zapas kremów do twarzy, a z moją mieszaną cerą mogłabym go źle odebrać latem, więc... poszukam jakichś próbek na ebay XD "not for sale" ale pani bierze za 3 dolce okazja jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie, tu w dużej mierze płaci się za firmę i fakt, to jedna z tańszych linii ;) Ja kiedyś miałam w takiej formie krem pod oczy :)

      Usuń
    2. Ja nie mam nic do tych sprzedawców, choć nie powinni tak robić, bo mi kupowanie saszetek służy bardzo dobrze. Mogę sobie drogi kosmetyk przetestować i sprawdzić jak działa albo też bardzo często gdzieś jeżdżę i specjalnie w kosmetyczkę ładuje różne próbki, żeby nie nosić nawet mini pojemników ;D

      Usuń
    3. Rozumiem o co chodzi, sama tak zrobiłam :) raz, bo raz, ale jednak ;)

      Usuń
  7. ale cudowne opakowanie, ale mi się podoba :D Jednak cena nie na moją kieszeń, ale fajnie, że się sprawdza. Ja aktualnie szukam czegoć co dobrze nawilży moją cere, ale nie za miliony monet :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie przeczytaj komentarz Nataszy Miszczuk ;)

      Usuń
  8. Chętnie bym go użyła, by zobaczyć jak poradzi sobie z moimi wypryskami hah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ciekawe, jak zdałby egzamin przy takiej cerze :)

      Usuń
  9. To opakowanie to bardziej do wyglądania niż do używania, a przynajmniej tak pomyślałam, gdy już ogarnęłam, że to jednak krem, a nie flakon jakiegoś zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza wożeniem go, to całość jest naprawdę komfortowa w używaniu, naprawdę :)

      Usuń
  10. Opakowanie tego kremu mówi mi KUP MNIE !
    Pandora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Już sam Design opakowanie kusi, więc ja, osoba o słabej Woli, na pewno się skuszę. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak, to mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi ;)

      Usuń
  12. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak pięknym opakowaniem. Marki nie znam, ale bardzo mnie zainteresowałaś tym kremem. Uwielbiam żelowe konsystencje i takie zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie z tego, co widzę to chyba większość osób nie zna tej firmy ;)

      Usuń
  13. Pierwszy raz o nim słyszę :o :) Opakowanie ma cudowne a i działanie niczego sobie ;) Szkoda tylko, że cena jest tak wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  14. No powiem Ci ze dla samego sloiczka bym go trzymala na toaletce hihihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam i również polecam innym - świetnie się wchłania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a ja z kolei znam takie, co wchłaniają się lepiej ;)

      Usuń
  16. Bardzo fajny krem, opakowanie jest super z tym magnesem. Lubię kremy nawilżające i chętnie bym go wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten gadżet z magnesem jest genialny, dzięki niemu chyba pierwszy raz zawsze używam łopatki ;)

      Usuń
  17. Opakowanie jest tak piękne że od razu zachęca do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale to opakowanie jest piękne. Nie znam jednak tej firmy....

    OdpowiedzUsuń
  19. Opakowanie ma naprawdę oryginalne :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Działanie kremu jest kuszące jednak cena już mniej. Opakowanie jest piękne, jeszcze nie widziałam kremu w takiej formie

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda niezwykle luksusowo. Dobry na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda bardzo interesująco, ale chyba bardziej kusi mnie ten z Dr G

    OdpowiedzUsuń
  23. Opisałaś go tak, że zamarzyłam, by go mieć;).
    PS. Też na początku myślałam, że to perfumy;).

    OdpowiedzUsuń
  24. Opakowanie bardziej przypomina perfumy niż krem ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Opakowanie na prawdę robi wrażenie ;) W życiu bym nie zgadła, że to krem!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że chcesz do mnie zaglądać i czasem zostawić po sobie komentarz ;* Jeśli zaobserwujesz mojego bloga: daj znać! ;) Na pewno Cię wtedy odwiedzę :) Za wszystkie nachalne reklamy bardzo dziękuję, zaraz usunę :P