wtorek, 26 lutego 2019

Eveline Precise Brush Liner, czyli na temat kresek słów parę

Zazwyczaj kierując się siłą przyzwyczajenia, stawiam w makijażu na eyelinery w żelu. Jednak od czasu do czasu, zdarzają się momenty, kiedy mam ochotę na mały kosmetyczny eksperyment i kupuję coś, czego bym się po sobie nie spodziewała... Eyeliner Eveline Precise Brush Liner trafił do mnie niedługo po tym, jak u Mazgoo wyczytałam, że ponoć warto go wypróbować. Niewiele więc myśląc, poczyniłam zakup, mimo mojej lekkiej awersji do linerów w pisaku. Jak na tym wyszłam? Zapraszam do lektury, a wszystkiego się dowiecie!
Eveline Precise Brush Liner eyeliner
Eyeliner Eveline Precise Brush Liner ma formę mazaka wykonanego z solidnego plastiku i zawiera 2 gramy produktu ważnego 6 miesięcy od otwarcia. Całość jest utrzymana w czarno - złotej kolorystyce oraz nie ma tendencji do niszczenia się w trakcie użytkowania. Wewnątrz pisaka znajduje się kuleczka do mieszania tuszu. Warto również wspomnieć o tym, że skuwka trzyma się eyelinera bardzo mocno i nie ma szans by otworzyła się ona samoistnie. Dodatkowo zapewnia ona szczelność, przez co kosmetyk wysycha wolniej niż inne mazaki tego typu, z którymi miałam w przeszłości styczność. Na pewno jest to również liner, który najlepiej ze wszystkich przeze mnie posiadanych sprawdza się w podróży :P Bez wątpienia zajmuje on dużo mniej miejsca niż słoiczek i pędzel.
Eveline Precise Brush Liner eyeliner
Aplikator Eyeliner Eveline Precise Brush Liner wykonano z włosia, które nie odkształca się podczas użytkowania i posiada bardzo precyzyjną końcówkę, sprawiającą iż jesteśmy w stanie wykonać nią zarówno cieniutką kreskę, jak również mocno podkreślić oko. Co ważne, kosmetyk lekko sunie po powiece, nie rozlewa się, oraz łatwo znosi wszelkiego rodzaju poprawki. Po nałożeniu zasycha w błyskawicznym tempie, zapewniając nam eleganckie, lekko błyszczące wykończenie, które trwa aż do zmycia (dla niego czasem lubię zamienić matowe eyelinery w żelu na winylowe pisaki :)). Ogólnie rzecz biorąc, po zaschnięciu kosmetyku nie musimy się obawiać, że zniknie on w ciągu dnia, skruszy się bądź rozmaże. Na mojej powiece, nałożony na bazę i cień do powiek, zdołał przetrwać praktycznie w każdych warunkach :) Jednocześnie, co istotne, bardzo łatwo zmyć go podczas demakijażu ;)
Eveline Precise Brush Liner eyeliner
Koszt Eyelinera Eveline Precise Brush Liner waha się między 15 a 20 zł i starczył mi na taki sam okres użytkowania jak każdy inny tusz do kresek w formie pisaka. Generalnie muszę przyznać, iż jak wiele innych blogerek uważam, że marka Eveline stworzyła genialny produkt w dobrej cenie i jeśli lubicie eyelinery w takiej właśnie formie, to naprawdę warto spojrzeć w jego stronę ;)
Eveline Precise Brush Liner eyeliner
A Wy jesteście fankami kresek? Jeśli tak, jaką formę eyelinera lubicie najbardziej? Stawiacie na pisaki, kałamarze, czy żel? Macie już swój ideał? Dajcie koniecznie znać! :)

54 komentarze :

  1. Lubię kreski, ale nie potrafię ich za bardzo robić. Za to moja siostra, potrafi zrobić idealną kreskę i to ona mi je zazwyczaj robi. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czuję się sprcjalistką, ale wydaje mi się, że robienie kresek u siebie można z czasem wyuczyć :) warto więc ćwiczyć ;*

      Usuń
  2. Uwielbiam! Dzięki niemu w końcu zaczęłam 'nosić' kreski na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem fanką kresek, ale nie zawsze mam czas na ich robienie. Fajny jest ten produkt może się skusze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj kreski można wyczarować błyskawicznie! :) Polecam, jeśli nie masz czasu :D

      Usuń
  4. uwielbiam eyelinery w pisaku, są najwygodniejsze, a o tym słyszałam wiele dobrego, więc z pewnością go kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie też świetnie się sprawdzi :)

      Usuń
  5. Uwielbiam kreski, ale za nic nie potrafię jej zrobić 😣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to można wyćwiczyć, kiedyś wyjdą :)

      Usuń
    2. Albo dobrać odpowiedni produkt, a ten wydaje się idealny na początek:) Moja koleżanka też twierdziła, że nie umie, póki nie dobrałyśmy odpowiedniego eyelinera. W jej przypadku był to japoński, ale ten od Eveline jest bardzo podobny w budowie. Przede wszystkim ma pędzelek a nie filc (którego nie cierpię) i nagle się okazało, że koleżanka polubiła kreski i jednak potrafi. :)

      Usuń
    3. Dokładnie, przez te filce ja nie cierpiałam eyelinerów w pisaku... Dobrze, że coś się smienia w tej materii :) a ten faktycznie jest podobny do tych z Azji ;)

      Usuń
  6. Obecnie nie jestem fanką kresek. Jednak Twoja recenzja ciekawa i rzetelna, a sam produkt interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja do kresek mam dwie lewe ręce :P Jedynie troszkę ciemnym cieniem zagęszczam linię rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba dużo ćwiczyć i na pewno kiedyś się uda! :)

      Usuń
  8. Wiele dobrego o niej słyszałam :) Mimo, że nie jestem fanką kresek, to rozważam zakup - pasowałoby się w końcu nauczyć je robić :D hahha

    OdpowiedzUsuń
  9. No masz dziś niebywałą skuteczność, bo rano czytałam ten wpis mijając akurat Rosska (cóż za zrządzenie losu🤷🏽‍♀️) i od razu kupiłam😆10,99 w KR to można podjąć ryzyko😅Zaskakujące tym bardziej, że ja mało eyelinerowa i od ponad 5 lat sama nie kupiłam żadnego😂 Będę testować sposób robienia kresek od łyżeczki, który widziałam na jakimś filmiku😬

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Ja też kilka dni temu kupiłam sobie drugi już egzemplarz w tej promocji ;) A jak się rysuje kreski od łyżeczki to jeszcze nie widziałam xD Chyba łatwiej bez :P

      Usuń
  10. Bardzo fajny liner, z przyjemnością po niego sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Głęboka czerń, idealnie wygląda 😉 może kiedyś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w dodatku ona wygląda tak od nałożenia, aż do zmycia, przez cały dzień! :)

      Usuń
  12. Właśnie go niedawno na promce w Ross kupiłam i będę próbować. Ostatnio przekonałam się do eyelinerów w pisaku, więc zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chciałabym się nauczyć robić ładną kreskę puki co różnie mi to wychodzi zazwyczaj używam pisaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba ćwiczyć, kiedyś na pewno zaczną wychodzić ładne :)

      Usuń
  14. Kreski na oku bardzo mi sie podobają - ale niestety sama nie umiem stworzyć tak pieknych jak Twoje. Nie wiem czy kiedykolwiek uda mi sie nauczyć, dlatego częściej sięgam po cienie do powiek.

    Jeśli zaś chodzi o ten eyeliner - same dobre rzeczy o nim słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ta to jest taka średnio udana, ale generalnie trzeba dużo ćwiczyć i kiedyś na pewno wyjdą ;)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Kiedyś na pewno się udadzą, tylko trzeba próbować :)

      Usuń
  16. Mam go i bardzo lubię, to dobry eyeliner w świetnej cenie! Jednak ostatnio skłaniam się ku temu z Nabli bo mam wrażenie, ze jest bardziej czarny i mocniej napigmentowany.
    Nie zmienia to jednak faktu, że ten z Eveline naprawdę daje radę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z tym z Nabli niestety nie miałam styczności ;) Sporo droższy jest, a ja jednak nadal wolę eyelinery w żelu, więc staram się za mocno nie inwestować w pisaki :P

      Usuń
  17. Nie lubie u sibie w makijażu zbyt ostrych kresek, ale na innych osobach bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładnie wygląda, też mam swój ulubiony eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nauka rysowania odpowiedniej kreski zajęła mi miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak już Ty piszesz, że pisak jest dobry, to biorę w ciemno :D Zamiast czekać tygodniami na japońskie, może wreszcie znajdę dobry odpowiednik u nas. Eyeliner zbiera świetne opinie, wobec tego czas o nim pomyśleć. A jeszcze pędzelek zamiast badziewnego filcu...Marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie, bo ma dobrą cenę i jest łatwo dostępny :) warto kupić! :D

      Usuń
  21. NIe jest drogi, a wydaje sie bardzo spoko. Aktualnei mam eyeliner, ale jestem beznadziejna w kreskach xd

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ten eyeliner! Do pełni szczęścia brakuje mi matowego wykończenia (najlepiej w drugim wariancie, tak aby każdy był zadowolony :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Kreski nieziemsko mi sie podobaja, jednak moje opadajace powieki bardzo ich nie lubia, jednak mam kilka eyelinerow i moim faworytem jest ArtDeco w takim samym pedzelku co ten :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Kusi mnie ten eyeliner od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Akurat kończy mi się eye liner, więc chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę po Twojej kresce, że w ich rysowaniu jesteś mistrzynią!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że chcesz do mnie zaglądać i czasem zostawić po sobie komentarz ;* Jeśli zaobserwujesz mojego bloga: daj znać! ;) Na pewno Cię wtedy odwiedzę :) Za wszystkie nachalne reklamy bardzo dziękuję, zaraz usunę :P