środa, 20 marca 2019

Purito Snail Clearing BB Cream, czyli o nowym ulubieńcu słów parę

Gdy w wieku 21 lat porzuciłam podkłady na rzecz azjatyckich kremów BB, nie sądziłam, że mój romans z nimi będzie trwał tak długo. Dotychczas moim ulubieńcem był Skin79 Hot Pink, ale producent postanowił zmienić jego kolor i cóż - już nie jest ulubieńcem... W tym oto momencie, zaczęły się poszukiwania czegoś jasnego, co dobrze wyglądałoby na mojej skórze o dziwnym, szaroróżowosinym zabawieniu. Wtedy też, zdecydowałam się przetestować znaleziony na Jolse Purito Snail Clearing BB Cream i cóż mogę powiedzieć... To był strzał w dziesiątkę! :D
Purito Snail Clearing BB Cream
Purito Snail Clearing BB Cream umieszczono w małej, plastikowej tubce, zawierającej 30ml kosmetyku, ważnego 12 miesięcy od otwarcia. Opakowanie jest proste i skromne, ale na szczęście nie niszczy się ono zbyt szybko oraz jest wygodne w użytkowaniu. Dodatkowo dzięki temu, że produkt umieszczono w tubie, można go zużyć do samego końca ;) Konkretnie ten egzemplarz, ma być specyfikiem typowo odżywczym, działać rozjaśniająco, kojąco i przeciwzmarszczkowo.
Purito Snail Clearing BB Cream
Zapach kremu Purito Snail Clearing BB Cream czuć jedynie podczas aplikacji i jest on świeży, przyjemny, ale też bardzo delikatny. Co z kolorem? Według mnie nr 21 Light Beige to zdecydowanie odcień szaro-beżowy, który wpada w różowe tony. W każdym razie do mojej cery adaptuje się wręcz idealnie, mimo tego, że na swatchach wypada dość ciemno. Co się z nim dzieje w ciągu dnia? Na pewno nie ciemnieje, wręcz powiedziałabym, że na mojej twarzy delikatnie jaśnieje, ale może to tylko złudzenie ;) Wykończenie jakie otrzymujemy, to delikatny, zdrowy glow. Twarz jest po prostu rozświetlona, lekko satynowa. Oczywiście jeśli macie ochotę, można zmatowić go pudrem i ja zazwyczaj właśnie tak postępowałam ;) Co do nakładania - tym razem aplikowałam ten BB Beauty Blenderem i sposób ten był bardzo wygodny, ale kosmetyk równie dobrze wygląda jeśli użyjemy palców, uprzednio delikatnie rozgrzewając go na dłoni. Lepiej także nałożyć dwie cieniutkie warstwy, niż jedną grubą :) Dużą jego zaletą, jest stosunkowo wysoki filtr, bo aż SPF38 PA +++.
Purito Snail Clearing BB Cream
Trwałość Purito Snail Clearing BB Cream jest bardzo przyzwoita, nie ściera się, ale solo potrafi ubrudzić otoczenie. Puder załatwia jednak ten mały problem i wtedy wytrzymuje on u mnie calusieńki dzień praktycznie bez poprawek :P Jego krycie jest bardzo dobre. Wszelkie niedoskonałości, zaczerwienienia, piegi i cienie, znikają pod kołderką z kremu. U mnie nie powoduje on wysypu niedoskonałości, ale też za każdym razem bardzo dokładnie wykonuję demakijaż składający się z dwóch bądź trzech etapów ;) Kosmetyk nie podkreśla suchych skórek i nie zbiera się w zmarszczkach, ani załamaniach skóry w celu podkreślenia nierówności xD Czy krem faktycznie posiada właściwości rozjaśniające, nawilżające oraz przeciwzmarszczkowe? No raczej nie bardzo, ale nie oczekuję, że kosmetyk kolorowy będzie robił za mnie to, co pielęgnacja (choć byłoby to miłe i wygodne, ale nie ma lekko :D). To ona jest podstawą dobrego wyglądu naszej cery, a krem BB to tylko skromny dodatek, który ma przede wszystkim nie szkodzić :)
Purito Snail Clearing BB Cream
Krem Purito Snail Clearing BB Cream kosztuje 11$ i uważam, że jak za tę cenę jest kosmetykiem nad wyraz dobrym i zostaje on moim ulubieńcem :D Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to nieszczególnie eleganckie opakowanie i mała gama odcieni, bo osoby wybitnie blade mogą nie znaleźć w niej odcienia dla siebie (mnie pasuje Revlon Colorstay 110). Nie pogardziłabym również, gdyby sprzedawano go w większych tubkach... Ale wiecie co? Ja z pewnością kupię go ponownie!
A Wy miałyście już styczność z marką Purito? Lubicie kremy BB? Macie jakiegoś ulubieńca? Dajcie koniecznie znać!

61 komentarzy :

  1. Lubię kremy bb. Miałam z Misshy wchodzący w takie szare tony i bardzo mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paradoksalnie dla wielu osób one są bardzo "twarzowe" :)

      Usuń
  2. O tej marce nie słyszałam, także nie mam zdania 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto się z nią zapoznać bliżej :)

      Usuń
  3. ma cudowne kolorki, nie słyszałam o tej marce, ale szczerze mnie zaciekawiłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do zapoznania się i z tym BB i z całą marką :)

      Usuń
  4. Jak na taką cenę po recenzji wydaję się naprawdę w porządku. Bałabym się faktycznie o problem ze znalezieniem odcienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie spisał się on naprawdę bardzo dobrze :) pozostałe dwa odcienie wydają się być cieplejsze ;)

      Usuń
  5. Ale ma piekny przyjemny kolorek <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię kremy BB i chętnie po nie sięgam gdy mam ochotę na naturlanie wyglądający makijaż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sięgasz tylko po te z Europy, czy azjatyckie też? Bo ten ma naprawdę dobre krycie :)

      Usuń
  7. Nigdy nie słyszałam o tym produkcie ale efekt jaki daje u Ciebie mi się bardzo podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest godny polecenia, ja na pewno kupię go kolejny raz :D

      Usuń
  8. Krem BB to świetna alternatywa dla podkładów. Na zdjęciu wygląda, jakbyś użyła podkładu. Bardzo ładnie wyrównuje koloryt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On ma bardzo dobre krycie i na dobrą sprawę zachowuje się nawet lepiej niż podkład ❤️

      Usuń
  9. A ja wciąż trwam przy podkładach, choć ostatnio powoli przerzucam się na minerały, więc może tego lata w końcu uda mi się sprawdzić kremy BB :) Zapamiętuje więc tę markę, myślę że przyda mi się w przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię podkładów mineralnych i to strasznie :D a tego bebika polecam, jest bardzo przyjemny ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ładnie prezentuje się na chłodnych cerach ;)

      Usuń
  11. Dla mnie niestety zdecydowanie za szary ;), tak samo i Missha. Cudo na twarzy, ale odznacza się mocno.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pzyjemny jest, może się skusze na niego, bo szukam ulubienca ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziwna polityka z tą zmianą odcienia w Skin. Używasz sobie wesoło, a tu nagle coś innego🤷🏽‍♀️ Z Purito myślałam przez chwilę nad ostatnim odcieniem, ale na razie odpuściłam. Większość znanych mi bb to kolorystyczne koszmarki😅 Więc jeszcze to przemyślę, choć na stronie 27 wygląda przyzwoicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano dziwna, szkoda :/ Powiem Ci, że znając Twoje upodobania, to nie wiem czy on by Ci pasował :)

      Usuń
  14. O a mnie zaciekawił ten nowy hot pink :D Miałam miniaturę starego i u mnie wyglądał szaro i zmęczono. Chociaż ogólnie niefajnie, gdy tak producent robi, zwłaszcza, gdy coś jest naszym ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano niefajnie, ja zostałam bez ulubieńca na jakiś czas :( teraz jego miejsce zajął Purito ;)

      Usuń
  15. Uwielbiam kremy BB, ale tego jeszcze nie miałam okazji wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz tego typu produkty, to polecam :)

      Usuń
  16. Nigdy nie używałam kremów BB, dostałam teraz próbki od koleżanki ze Skin79, muszę sobie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie używam kremów BB. Muszę powiedzieć, że w ogóle masz jakąś taka azjatycka urodę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego, ale sporo osób mi to mówi xD

      Usuń
  18. Fajnie że zakrywa zaczerwienienia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jeszcze nie znam tej marki, szkoda ze jest tak mało odcieni do wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkowicie nie znam tej marki i słyszę o niej po raz pierwszy. Z tego co widzę mają całkiem sporą paletę barw, dzięki czemu nawet dla mnie udałoby się znaleźć odpowiedni odcień.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam, że Purito ma kremy BB! Ten pięknie wygląda na buzi.Rewelka! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajny efekt daje, choć spotykam się z nim pierwszy raz. Zaskoczyła mnie też cena, bardzo przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo chętnie poznam, efekt całkiem mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie wygląda, ale od śluzu ślimaka trzymam się z daleka ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzadko sięgam po BB kremy, bo jednak od "podkładów" oczekuję większego krycia, ale widzę, że tu wcale nie jest tak źle..

    OdpowiedzUsuń
  26. Na swatchach wygląda na ciemny, ale widzę, że w makijażu już bardziej naturalnie. Nie znam tej marki, ale lubię kremy BB zwłaszcza latem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wyglada bardzo naturalnie, więc możliwe, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dawno nie stosowałam kremu BB, ale te mają sympatyczne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  29. no faktycznie trochę za ciemno dla mnie, lubię BB cremy, ale ten chyba odpada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On na twarzy wypada naprawdę jasno, może akurat byłby dobry ;)

      Usuń
  30. Muszę wypróbować bo uwielbiam kremy BB, z tym że często mnie przesuszają. może tutaj będzie inaczej

    OdpowiedzUsuń
  31. Jejku jak ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznam, że o tej marce chyba jeszcze nie slyszałam. Fajny krem BB, ale chyba nie mają mojego odcienia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam jeszcze tego kremu ale troszke na teraz za ciemny:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Efekt daje bardzo ładny. Ja kremy bb uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Coś nigdy przekonania do kremów BB nie miałam, ale może zmienię zdanie jak ten przetestuję

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ładny naturalny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam styczności, ale jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oooo, nie wiedziałam, że zmienili kolor Hot Pink, teraz powinien bardziej pasować do mnie! Jak poznać, że w środku jest nowy produkt? Pudełko też się zmieniło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ten krem w nowym odcieniu zmienił się wraz z logo, już nie powinnaś nigdzie trafić na stary ;) daj znać, jeśli chciałabyś zdjęcia porównawcze opakowań :)

      Usuń

Bardzo mi miło, że chcesz do mnie zaglądać i czasem zostawić po sobie komentarz ;* Jeśli zaobserwujesz mojego bloga: daj znać! ;) Na pewno Cię wtedy odwiedzę :) Za wszystkie nachalne reklamy bardzo dziękuję, zaraz usunę :P